To może być przełomowy czas. Nie tylko dla Polski, ale również Europy i Świata. W najbliższych dniach okaże się bowiem, czy Jarosław Kaczyński spotka się z prezydentem Komorowskim. Duża, zapierająca dech w piersiach sprawa. Historyczna.
Niech się jednak Komorowski tak szybko nie cieszy. Nie wiadomo jeszcze, czy zasłużył na spotkanie z człowiekiem, który wyprowadził ludzi na kijowski majdan i praktycznie obalił Janukowycza. O tym, czy prezydent RP jest mentalnie i merytorycznie przygotowany do rozmowy z geniuszem naszych czasów, zdecyduje Adam Lipiński, podczas sondażowego spotkania. Być może niegodny urzędu, który sprawuje aparatczyk PO, będzie musiał rozwiązać jakiś test, lub złożyć przynajmniej przysięgę. Najlepiej na wierność PIS. Niewykluczone, że padnie mała sugestia dotycząca zrzeczenia się urzędu. Cóż, warto ją rozważyć. W końcu to spotkanie z samym Jarosławem Kaczyńskim. Skoro wzniecił rewolucję na Ukrainie, to co może zrobić w Polsce? Strach pomyśleć.
Już widzę to pucowanie klamek i parkietów w Pałacu Prezydenckim. Zbliża się w końcu historyczne wydarzenie. Gdyby byl wsród nas mistrz Matejko, zapewne poświęciłby tej chwili co najmniej kilka obrazów.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)