Zastanawiam się, czy wobec faktu śmierci Andrzeja Turskiego, którego niedawno portale braci Karnowskich szkalowały za pijaństwo na wizji, doczekamy się przeprosin ze strony niezależnych braci? A może znów usłyszymy o lewicowym sprzysiężeniu zła wobec nieżyjącego już redaktora?
Osobiście w miejsce przeprosin spodziewam się ostrej lustracji Turskiego i jego rodziny do kilku pokoleń wstecz. Tak dla zasady.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)