Okazuje się, że stare ubeckie metody eliminownia zagrożenia są najlepsze. Kiedyś doświadaczał tego ksiądz Popiełuszko. Od kilku lat prawica stosuje je wobec Owsiaka. Oczywiście nikt nikogo nie będzie mordował. W stosunku do Popiełuszki zanim zginął wysuwane były oskarżenia o pedorilię, defraudację i inne niemoralne zachowania. Miał się załamać, a ludzie od niego odwrócić. To samo dotyka Owsiaka.
Kampania nienawiści wobec niego trwa od kilku lat. Najczęstsze oskarżenia to przejadanie, lub wręcz defraudacja zebranych pieniędzy. Nikt dokładnie nie czyta sprawozdań, nie zagłębia się w rozliczenia. Podawane są nieprawdziwe cyfry. Najważniejsze jest oskarżenie rzucane w przestrzeń publiczną. Jeśli to nie wystarcza, to produkuje się inne kalumnie: współpraca z reżimem PRL, współpraca z reżimem Tuska, a wręcz sekciarstwo i antyklerykalizm. Zgnoić i zniszczyć człowieka, to zadanie Sakiewiczów, Warzechów i innych Karnowskich. Na tym budują swoje medialne przedsięwzięcia. Na tym zarabiają.
Gnojony człowiek się denerwuje, wychodzi z siebie słysząc same kłamstwa. Odpowada ostrą ripostą. Wtedy katoliccy patrioci rozkładają ręce nad szaleńcem, który indoktrynuje nasze dzieci. Dzierżyński lepiej by tego nie wymyślił. Kilka nieprzyjemnych systemów na takiej postawie wyrosło.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)