Przed dwoma godzinami zamieściłem w portalu niezależna.pl, pod notką T. Sakiewicza o cenzurze na Salonie 24, swój wpis następującej treści:
" Nie uważa Pan, że skarżenie się na cenzurę w S24 osoby, która nie dalej jak tydzień temu ocenzurowała felieton księdza Isakowicza Zalewskiego jest nieco obłudne? "
Wpis się nie ukazał. Został ocenzurowany. W imię niezależności i walkę o wolność prasy i wyrażania poglądów zapewne.
Dochodzę do wniosku, że walka z ocenzurowanym o zniesienie cenzury, to najtrudniejsza z wojen.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)