"...apelujemy do Klubów „Gazety Polskiej” i wszystkich czytelników, by wysyłali listy w tej sprawie do zagranicznych dziennikarzy i polityków. Szukajmy ich adresów mejlowych, wpisujmy linki do tekstów z Niezależnej.pl, Twittera, Facebooka"
To wezwanie Tomasza Sakiewicza do czytelników GP ma oczywiście przeciwdziałać "koordynowanej przez Berlin" akcji krytykowania polskiego rządu przez zagranicz\ne media. Akcja ta jest bezpośrednio przeprowadzana przez "grupę łobuzów, którzy tracą możliwośc okradania Polski".
Abstrachując od języka żywcem ściągniętego z Trybuny Ludu, lub Żołnierza Wolności to pomysł muszę przyznać doskonały. Przedsięwzięcie mające na celu wysyłanie spamu na skrzynki zachodnich redakcji z pewnością wpłynie na radykalną zmianę nastawienia do polskiego rządu i tego co wyprawia po wyborach.
Skoordynowana akcja Berlina w związku z tym już niedługo legnie w gruzach, a łobuzy, które okradają Polskę uciekną na Madagaskar.
Jest jeszcze taka możliwość, że redakcje zawalone mailami od sympatyków GP wezmą ich za jeszcze większych oszołomów, niż są w rzeczywistości, lecz to doprawdy mało prawdopodobne.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)