The Republic of Poets The Republic of Poets
260
BLOG

Gość Festiwalu Krystyna Rodowska: Nowe wiersze

The Republic of Poets The Republic of Poets Kultura Obserwuj notkę 2

 

          Arcanum


Na  karcie delikatna  kobieta
rozchyla paszczę lwa gołymi rękami
W jej włosach drzemie rudość jego grzywy

Przewrócona ósemka  jak motyl
nieskończoności nad jej głową
fantazyjny kapelusz , rodzaj aureoli

Siłaczka?
Maga?
Wiedźma?
(a przecież z nie-wiasty)

Dziki instynkt poskramia
czułością

                             wrzesień 2011




         Kot Dialogu



Mój stary piękny kot
(na głowie i ogonie lwia rudość, śnieżne futro)
patrzy na mnie bez lęku złotymi  oczami
Czarne kropki na różowym nosie
tulą się do mojej ręki

Baciaku – mówię – (to imię
nie dorasta  do żadnej z jego mocnych łap),
bądź zdrowy, szczęśliwy i mnie uszczęśliwiaj
mruczącym unisono twojej tajemnicy
Mówię do niego, pytam, a on odpowiada,
bo urodził się jako Kot Dialogu
i nie przeszkadza mu wcale
że nie potrafię do końca rozszyfrować
partytury wszystkich  intonacji w jego głosie

Bądź zdrów – zaklinam , bo przeczuwam,
że pójdzie sobie i się nie powtórzy

                                      grudzień 2012 – styczeń 2013


     
 

Na dole ziemia, w górze płomień (z Księgi I-Cing)

Człowiek z krwi i kości jest człowiekiem ze snu
Octavio Paz, „Refreny”

        Henrykowi Wańkowi, oddając to co Jego

 

Nadlatuje feniks
zawsze niespodziewany
Od jego upierzenia rozpala się przestrzeń
Kosmiczne światło błogosławi szczyty
występów skalnych wydobytych z mroku
Prześwietlony gąszcz lasów łagodnieje
Po ludzku oddycha

Wśród wonnych krzaczków Jajko – dziecko ognia
i ziemi której przynależy
łączy przedtem z potem
blaskiem z dołu odpowiada górze

(Symetria objaśnia sens wszystkiego
co nieprzeniknione
Uszczęśliwia)

Zmartwiałe życie znowu się roziskrza
Skrzesane z popiołów  Wskrzeszone

Jest miejsce na  feniksa
Na rozmowę z pręgą krwi skrytą w Jajku

Odradzam się z zapatrzenia

               18 grudnia  2011



 

Człowiek z szelestu

 

nie byłam i nie będę
z żelaza
tym bardziej z marmuru

za twarde
za dostojne tworzywo
dla mnie – (wciąż jeszcze) żywej

szeleszczącej spódnicą
i rzadziej - papierem

którego może nie ciśnie do kosza
kilkunastu (kilkudziesięciu?) czytaczy
wierszy rozsianych po drodze

jestem
z tego szelestu

     17 kwietnia 2010




               Z cyklu  Środki czyszczące

         Paradoks królem


 

a  ponieważ jesteś
tylko stąd – dotąd (serce bije, przyśpiesza,
uderzenia są policzone, nie przez ciebie) -

oddajesz życie za wieczność
twojego tutaj i gdzie indziej,
dzwoniącą ogonem na anioł pański

Paradoks jest królem
Każe wrazić palec
w krwawiącą ranę jakże pięknej bajki

                                               sierpień 2012



 

Gdy rozpocznie się prehistoria
             Aprendices del humo y de ilusion,
             somos semillas del polvo

                                            Gloria Nistal



Niebo? – ta szmata nie wyżęta z nadmiaru wilgoci
(ciężka poduszka dusi gardło światła,
świadkowie zbrodni niczego nie widzą)

Więc trzymaj się ziemi i pułapek śniegu,
zastawionych na czworo, dwunożne zwierzęta
Umiesz czytać z ich śladów? Ty też je zostawiasz .
Fascynuje cię biel nie pokalana tobą ?
Arktyczne lodowce które wzburzą morza,
ruszą na południe,
rozpoczną na nowo ery prehistorii?

Czy przyszłość zostawiła już po sobie odcisk?

Idź  nad rzekę, do lasu, wspinaj się na Zawrat.
Zaufaj przyrodzie, której jesteś cząstką,
choć  zachciewa ci się czynić ją sobie poddaną.
Zaufaj, nie ustając w czujności.

„W szkole iluzji i dymu”,
pomyśl także o sobie.
Tak, osobo.
Nie znikaj bez śladu. Zostawiaj ślady.
Bądź: w śladowych ilościach,
ale bądź.
I niech ktoś cię, nieczytelną, odczyta.

                               Styczeń, 2013




         Bez wydruku



Mężczyźni którzy wynieśli mnie kiedyś na orbitę
moich kilku biografii  w jednej,
zapadli się teraz tak głęboko,
że nie mogłabym nawet po nich deptać

Mężczyźni którzy opuszczają
nawet moją pamięć,
ukrywają  się przede mną w chaosie
niezrozumiałych fotografii

podczas gdy niedawni wirtualni
przyjaciele z odcieniem amoroso
zawieruszyli się na drodze do zapisania
w kopii roboczej

I wydruku nie będzie

                        październik 2012




            Krotochwila
                           Leszkowi Szarudze



dobrze byłoby jeszcze
przez chwilę po-kroto
chwilić
po stokroć w chwili
być

            grudzień 2012



Wiersze przesłane przez Poetkę na *I Festiwal Poezji i Form Sieciujących 2013. Blogosfera Polska*. Dwa wiersze pochodzą z Wierszy Przesianych opublikowanych w 2012 roku - dedykowany Henrykowi Wańkowi i "Człowiek z szelestu". Pozostałe, to wiersze nowe.

blog techniczny, komunikaty, informacja 2015, 2014, 2013 Festiwalu Poezji i Form Sieciujących *Th'Republic of Poets* Blogosfera Polska Polska Zona Językowa Polish Zone.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura