* * *
w błyskach pamięci
stoję chodzę widzę
w Petersburgu Arles Ustce Paryżu
na plaży placu zabaw w parku w bibliotece
każde z tych tu i teraz
odległe daremne
karkołomne
zwodnicza
historia
tożsamości
rodem jak ze snu
o sobie niesobie
tam też całkiem na serio
dwoję się i troję
by sprostać kłębiastym wymogom
absurdu
* * *
jak zrymować codzienną
samoodnawiającą się
teraźniejszość
z nieskończoną litanią (codziennych) utrat
było minęło i trwa
a-a-a-a-a!
te
raźniej!
szość
ba!
* * *
raindrops
deszczowe dropsy
pigułki melancholii
bez folii
bez recepty
bez pudła
pada pada pada
(padam padam padam)
(cet air qui m’obsede jour et nuit)
wszystko rośnie
trawa
rdest
radość
i smutek
tyle życia
co ktoś napłakał
i nie ma innego
ujścia
* * *
niedopita kawa
migrena zapomniana w toku
wyschłe wargi
bez szminki
bez całowania
niedokończona kąpiel
sen odłożony na potem
grzbietem do góry
z podartą obwolutą
czy liczy się tu i teraz
czy kiedyś potem może
spojrzenie wywrócone
na lewą stronę
raju
* * *
pamięci Niny Złakowskiej
umarła w dzień swoich urodzin
czy ta precyzja to znak
dla niej czy od niej
narodziny do nieba
powiedział ktoś
narodziny do nie ma
usłyszałam
a narodziny do jest
to w końcu też
narodziny do śmierci
first leg
tej śmiertelnej podróży
(jak powiadają anglosasi)
jedną nogą w grobie
od samego początku
czy śmierć to dopiero
prawdziwe narodziny
* * *
[depresja]
smutek smutek smutek
takie niby chuchro
takie nic
marny cień
tego co jest
negatyw
jasności
a tą swoją wklęsłością
zasysa w niebycie
* * *
tyle zamętu
wszystkie te
instynkty
instanty
insygnia
żeby potem
ot tak
wziąć i zgasnąć
Wiersze nadesłane przez Poetkę na *I Festiwal Poezji i Form Sieciujących 2013. Blogosfera Polska*.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)