STASZEK B – PRL
Intelekt pokonany – na plecach – pozostaje
Intelektem – on pierwszy językowi PRL otworzył usta
Niech język wygada się sam – z ran swych i wewnętrzności
Okropny język – mowa okopów kanałów barykad - zdradzać
Wydać nie wydać – z kolczastym za koronę drutem na skroniach
Deklinacja degrengolady w marmoladach z przeceny
Tych z etykietką zastępczą – wiwisekcja
Trzech czasów w trybach ile tylko ich kręci jęzorem wzdłuż Wisły
Kwilił owszem jeśli się tak można wyrazić Staszek jak ptaszek
W ciasno splecione na ustach linie życia
Mógł - ale słowa w siedmiu przypadkach nie chciały mu już
Przejść przez krtań – założył KOR – a Harvard – O w to
O Właśnie W To Mi Staszku O Graj
STASZEK B - HARVARD U
Trawniki tam rzeczywiście - rymy Audena to nic
Tłumna beztroska samotność nie kusi do pióra
Nagle się zdarza latarnia za stacją z benzyną i parking
I nikogo tam - nikogo – choć This Is Man’s World słychać
Jakby się bawił cały świat – KOR w Staszku przeistaczał się
W Solidarność – tę samotnych dusz z Lorda Jima Conrada
Tyle że podać dłoni nie bardzo było komu
Z beztroskim Ach jakże cię długo ramiona moje czekały
Został na koniec Parkinson – drżące ręce i Schubert
W Zimowe Pieśni odjeżdżał gdy się zamykał w aucie sam
Przekręcał kluczyk Staszek – czy nie – nigdy Staszek nie miał
Dożyć swego głosu – mowa przezeń cierpiała – lub nuty
O Właśnie W To Mi O Staszku Graj
STASZEK B – A SZEKSPIR
Szekspir dla poety tłumacza to pułapka z obowiązku - szlachetna
Nikt obowiązku nie dopełni pełniej niż Staś – nie trzeba już
I plus Staszkowi za krzyż – bo się zapadł Staszek w Szekspirze
Bez echa - na wszystkie stąd aż do wieczności już nocki i dni
Cóż dodać – cóż własnego po Szekspirze Staszkowi zostało
Zawód jeno – martini double clear przy benzynowej stacji
Zawód że więcej nie można już nic – ja z kolei w NYCości
Pytany jak zarabiam na tzw życie uśmiecham się
Z pobłażaniem – tłumaczę Szekspira z powrotem
Z Polskiego na Angielski – i wiecie Państwo co
Staszka tłumaczenia brzmią lepiej niż oryginalne folio
Nawet przy moim było nie było nieporadnym ołówku z gumką
I W To Mi Właśnie O Staszku W To Graj
© 2015 Jacek Gulla
Autorski wybór wierszy amerykańskiego poety polskiego pochodzenia zamieszkałego w Nowym Jorku na III edycję Festiwalu *Th’Republic of Poets. Blogosfera Polska 2015*



Komentarze
Pokaż komentarze (1)