Ja pierdykam, jak mówi Jeż Jerzy!
Górnicy z "Sierpnia '80" jadą, górnicy, co zamurowali dyrektorów Kompanii Weglowej, mimo, że ich komendant policji w Katowicach prosił grzecznie bardzo, żeby nie zamurowywali.
A można było pielęgniarki spławić. Zyskać kilka miesięcy, jeżeli do czego były potrzebne te miesiące. Przyjąć, bla bla, kwiatki, kawka (żeby zmarnować trochę czasu i przydać
spotkaniu trochę wagi) ustalić harmonogram rozmów i spławić a nie wysyłać do jakiejś dziury pod Wawą i mówić, że wszystkiemu winny Kalisz. Geniusz strategii (i taktyki a także sztuki operacyjnej) wie jak przenieść starcie w czas i na teren dla siebie korzystny.
Ach, wy wyznawcy kaczego geniuszu na północ od Karpat, kto go wam nim obwołał? Kataryna?
Protest jest wykorzystywany politycznie poseł Szczypińska? A kto go pierwszy wykorzystał przeciwko lekarzom? Kto wyłączył wczoraj sieć, pewnie przypadkiem, w centrum onkologii (taka moja insynuacja)?
Podobno Kaczmarek odwołał prawo do zgromadzeń publicznych? I ja z tym facetem paliłem szlugi licealnym kiblu? Przeżyję ten wstyd!
I jeszcze. To nie było tak: "To nie rewolucja francuska, to pewien incydent." Największy knuj świata powiedział: "To nie bunt, to rewolucja, Sire!"
18
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (1)