A na cóż komu ojczyzna bez synczyzny? Bez przyszłości?
Tu, gdzie ojczyzna pokończą szkoły Syfony i Miętusy i pojadą za synczyzną na Wyspy.
Na cmentarzu dawniej zwanym Polską nad Konecznym mendrcy narodowi głowić się bedą, cóż to się stało.
"Wszak uprzedzałem, że księgi moje o PRZEszlosci." - Mistrz im zza grobu odpowie.
***
Jaja se robię. Nie, chyba nie robię. Dzieciaki mają szczęście, że nie muszą przerabiać
ani Konecznego, ani Daenikena a i tak, niewdzięczne bydlaki, wyjadą do normalnych krajów.
ani Konecznego, ani Daenikena a i tak, niewdzięczne bydlaki, wyjadą do normalnych krajów.



Komentarze
Pokaż komentarze