Pisząc ten tekst, nie wiem jaką decyzje w sprawie ustawy medialnej podejmnie Prezydent RP Lech Kaczyński. Wszystko wskazuje na to że ustawa medialna zostanie zawetowana , choć nie można wykluczyć wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Zakładając hipotetycznie że Prezydent dał weto. Zastanawia mnie co się będzie działo dalej z tą ustawą? Uważam że NIC. Największą sensacją i zaskoczeniem dla PO, stałoby się podpisanie przez Prezydenta, Ustawy.
Obecna sytuacja dla PO jest bardzo korzystna z przebiegu zbliżających się wyborów samorządowych a w szczególności prezydenckich. Platforama Obywatelska napisała tak fatalną Ustawe, która od samego początku była krytykowana przez opozycje polityczną jak i przez twórców. Dla PO na "ręke" jest żeby bałagan w TVP trwał (Farfał) nadal. Ponieważ oni siedzą z boku i patrzą jak się okładają nawzajem obozy Farfała (LPR i cicho popierany przez ministra Grada) i Siwka (PIS). Faktem jest że Piotr Farfał pochodzi z poprzedniego związku politycznego czyli PIS-LPR-Samoobrona i można śmiało stwierdzić że "politycznym dzieckiem" jest on PIS-u. Ale to "dziecko" w ostatnim czasie zostało "adoptowane" przez PO. Czyli w walce między PIS a PO o to kto ma większą zasługę w to że były wszechpolak jest prezesem TVP, można powiedzieć że mamy remis. Ale dzisiaj to PO ma wszystkie narzędzia żeby Farfała odwołać.
Platforma Obywatelska na obecnej sytuacji zyskuje sondażowo, dlatego że używa dosyć populistycznego języka o zniesieniu abonamentu RTV, zwykłego obywatela taka wiadomość raczej cieszy niż smuci i przynosi korzyści polityczne partii która za tym się opowiada (ale jeśli ustawa przepadnie to abonament będzie obowiązywał dalej, a winnych łatwo będzie można wskazać). Ważnym aspektem będzie dalszy spór i walka o TVP przez PIS z obecnym kierownictwem. To kolejne polityczne punkty dla PO, która nie bierze udziału w tym "żałosnym spektaklu". Donald Tusk wie że władza w TVP będzie osłabiała szanse PO, ponieważ partia rządząca będzie miał 3 największe media przychylne ku sobie. Wtedy być może stacje komercyjne mogłyby "puścić oko" do Stronnictwa Demokratycznego. Dla premiera taki obrót sprawy jest niekorzystny, bo straciłby dużą część swojego elektoratu. Dlatego więc rozwalił porozumienie sejmowe z SLD. PIS bardzo łatwo daje się wmanewrować Platformie w swoją grę i dalej przepycha się z Farfałem, co nie przyniesie punktów politycznych.
Prezydent RP stoi dzisiaj w sytuacji bardzo dramatycznej, obojętnie co zrobi będzie źle. Podpisze, nastąpi powolne niszczenie publicznych mediów, w szczególności lokalnych mediów (radio i telewizja) oraz kanałów które na siebie nie zarabiają, a mają cele misyjne (TVP Kultura, TVP Historia czy radiowa Dwójka). Podpisanie jednak będzie opłacalne ze strony politycznej, bo PO przyjeła strategię na walkę o TVP między PIS a LPR, wtedy w Platformie nastąpiłby moment zaskoczenia, co opozycja mogłaby spróbować wykorzystać. Skieruje do trybunału, trwać będzie obecny układ. Jak zasugerował ostatnio Roman Giertych nawet do 2011 roku. Zawetuje, ustawa przepadnie i sytuacja będzie taka sama jak w przypadku Trybunału. Najprawdopodobne jest weto co spowoduje że PO, przed wyborami prezydenckimi Ustawy medialnej nie wprowadzi, a politycznie zręcznie to wykorzysta do wypunktowania opozycji i Prezydenta.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)