Jak bumerang wraca sprawa wyboru Michała Kamińskiego na szefa frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Po wypowiedziach rabina Barry Marcusa oraz naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha, którzy oskarżyli Kamińskiego o antysemityzm oraz nietolerancję wobec środowisk homoseksualnych. Wywiad Schudricha dla brytyjskiego tygodnika "New Statesman" w którym stwierdza że polityk PIS był członkiem skrajnie prawicowej i neonazistowskiej organizacji jest niczym innym jak manipulacją. Michał Kamiński choć w wieku młodzieżowym przez krótki czas należał do Narodowego Odrodzenia Polski, to jednak tezy stawiane przez rabina Schudricha są wyjątkowy łajdactwem. Nie tylko dla Kamińskiego, który z poglądami neonazistowskimi ma tyle wspólnego co pałka policyjna ma do rurki z kremem. Ale rabin tymi słowami oczernia Polskę. Słowa Schudricha wydają się w szczególności podłe bo skierowane są do czytelnika brytyjskiego, który z założenia nie wie jak wygląda scena polityczna w Polsce. Gdyby Schudrich udzielił tego wywiadu dla polskiej prasy, osobiście mógłbym jeszcze to zrozumieć. Mówienie zagranicą o antysemityźmie Polaków jest wyjątkowo szkodliwę, bo wyrabia szkodliwy pogląd na temat naszej Ojczyzny w oczach czytelnika z zagranicy. A tym samym utwierdza te osoby, że być może ci Polacy to naprawdę byli sojusznikami Hitlera.
Po takich słowach Schudricha było oczywistym że nastąpi kolejny atak na Kamińskiego. Otóż Minister Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii David Milibrand na łamach "Independent on Sunday" atakuję Partie Konserwatywną że zgodziła się wybrać na szefa frakcji "antysemitę" Kamińskiego nad lojalnego dla organizacji żydowskich Timothego Kirkhopa. Milibrand atakuję również szefa brytyjskich torysów Davida Camerona że spycha on swoją partię z głównego nurtu polityki europejskiej na prawicowy margines. Słowa Milibranda świetnie wpisują się w wywiad Schudricha. Milibrand dostał argumenty żeby przyłożyć Partii Konserwatywnej, a przy okazji całej frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Myślę że w tej sprawie powinien zainterweniować szef polskiego MSZ, który osobiście jest dobrym znajomym Milibranda. Wypowiedź Milibranda służy zbliżającej się kampanii wyborczej, a więc trudno mieć do Milibranda pretensję że atakuję torysów, w końcu to torysi prowadzą w sondażach i z pewnością przejmą oni władzę w Wielkiej Brytanii. A więc atak na Partię Konerwatywną jest spowodowany sytuacją na tamtejszej scenie politycznej. Jednak forma ataku jest nieładana ponieważ oparta jest na kłamliwych informacjach pochodzących od naczelnego rabina Polski. Każdy kto choć trochę interesuję się polską sceną polityczną, nie powinien mieć wątpliwości czy Michał Kamiński to antysemita? Odpowiedź jest jasna jak słońcę, że Kamiński nie ma poglądów antysemickich. Pytaniem bardzo ciekawym jest dlaczego Schudrich udzielił takiego wywiadu? Nie chce gdybać dlaczego to zrobił. Ale zachował się on bardzo nielojalnie w stosunku do Polski. A tym samym z pewnością dał słusznych argumentów dla różnego rodzaju antysemitów do ujadania na naród żydowski. Leszek Bubel będzie miał dzięki panu Schudrichowi temat do dyskusji. Ale o to pretensję pan Schudrich powinien mieć tylko do siebie.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)