Z zaciekawieniem wysłuchałem wczorajszej audycji w Radiu TOK FM. Chodzi o audycję Poranek Radia Tok FM, prowadzony wczoraj przez Jacka Żakowskiego a dotyczył on wczoraj wolności słowa. O godzinie 8 odbyła się bardzo ciekawa dyskusja publicystów Tomasza Wołka, Wiesława Władyki oraz Jacka Rakowieckiego który zastępował Tomasza Lisa. Bardzo lubię słuchać tych publicystów ponieważ zawsze mają identyczne zdanie, różnią się jedynie co do detali. Trochę przypomina to Rozmowy Niedokończone w Radiu Maryja, choć tam mogą brać udział osoby o różnych poglądach, co w piątkowym Poranku Tok FM jest niespotykane. Dyskusja publicystów była poprzedzona rozmową pana Żakowskiego z Michałem Olszewski oraz Piotrem Olechniewiczem (moderatorami na forach internetowych) a dotyczyła wpisów na forach internetowych na temat polskiej siatkarki Doroty Świeniewicz. Panowie uważali że na tym polega wolność słowa że każdy ma prawo do własnej opinii. Pan Żakowski miał inne spojrzenie w tym temacie. Nie ma w tym nic dziwnego w końcu mamy pluralizm.
Najciekawszą częścią programy była wspomniana już audycja publicystów. Ku mojemu przerażeniu panowie publicyści stwierdzili że należałoby ocenzurować niektóre fora w internecie. A więc ludzie którzy przez dwa lata walczyli o zagrożoną demokrację, prawa człowieka i wolność słowa. Dziś chcą "gwałcić" podstawową wartość państwa demokratycznego czyli wolność słowa. Dziwne to z waszej strony panowie. Bo pokazuję to zwykłą hipokryzję i cynizm z waszej strony. Panowie publicyści w szczególności potępili forum Rzeczpospolitej jako źródło języka nienawiści i prostackiego myślenia owego forum. Tomasz Wołek, w latach 90-tych jego Życie było tym samym czym dzisiaj jest Rzeczpospolita, a więc innym spojrzeniem na politykę niż oczami salonu (oczywiście nie Salonu24:-)). Dziś ten Tomasz Wołek osoby o poglądach takich jak sam miał parę lat temu nazywa oszołomami. Szkoda panie Tomku, że dziś jest panu bliżej do Władyki niż Wildstaina. Panowie oczywiście oprócz potępienia forum Rzepy, podali przykład dobrego forum internetowego. Było to forum tygodnika Polityka, w którym pracują panowie Władyka i Żakowski. Dobrze to o nich świadczy, bo jak mówi stare mądre przysłowie "zły to ptak co własne kale gniazdo". A więc panowie wyznają prostą zasadę, wolność słowa tak, ale tylko dla nas.
Po wysłuchaniu tej audycji trudno zrozumieć, jak można być takim hipokrytą jak wymienieni panowie. Można być za wolnością słowa, a zarazem za CENZURĄ. Według własnego wygodnego poglądu. Jak na forach internetowych, internauci piszą o Wałęsie to należy coś z tym zrobić. Ale jak się piszę o Kaczyńskim to mamy wolność słowa. Zupełna schizofrenia w myśleniu. W końcu internet powinien służyć każdej osobie która ma własne zdanie na dany temat. Obojętnie od tego czy popiera partię X czy Y. Niestety "rzetelni" dziennikarze mają w tym temacie inny tok myślenia. Najgorsze że sami chcą go narzucić innym. Ciekawy jestem czy grupa tych publicystów kiedyś słuchała co mówią. Wydaję się że nie. A jeżeli tak, to współczuję. Panom dziennikarzom z pewnością należy kupić duże lustro żeby mogli codziennie w nie spoglądać. A w sprawię ich spojrzenia na wolność słowa to proponuję wyjazd do innego państwa, najlepiej do Chin lub na Kubę, tam z pewnością trafią na podatny grunt.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)