Wczoraj w „Faktach po faktach” gościem Grzegorza Kajdanowicza był Lech Wałęsa. Skoro zaproszono „wybitnego mędrca” Unii Europejskiej, to poziom dyskusji był wysoki? Oczywiście z tym poziomem to żart, bo Wałęsa jest znany że gada głupio albo bardzo głupio. Wczorajszy wywiad skłania mnie do drugiej opinii. Wałęsa wyjątkowo bredził, ktoś kto słuchałby go pierwszy raz w życiu stwierdziłby, że jest pijany albo ma problemy z głową. Tematy wczorajszej dyskusji były dwa. Pierwszy, to 20 rocznica powołania rządu Mazowieckiego. Drugi, temat to wizyta premiera Putina w Polsce.
Zacznę od Mazowieckiego, ponieważ nie mieliśmy tutaj bredzenia, ale tylko głupie gadanie. Wałęsa na wstępie przyznał że rząd Mazowieckiego był najlepszym rządem po 1989 roku, dodał że popełnił trzy błędy, jednak nie sprecyzował o jakie błędy chodzi. Dopytywany przyznał że zachowa je dla siebie. Oczywiście jak to przy wywiadzie z Wałęsą musiało się dostać Kaczyńskim, ale to tylko był „lekki pstryczek” co Wałęsa mówił później przy temacie wizyty Putina.. Pamiętam wywiad z Wałęsą jak mówił że za swojej prezydentury wszystko mu się udało. Dodawał również że takiego Prezydenta jak on, nie było przez sto lat i przez sto lat następnych nie będzie, z tą ostatnią tezą, muszę przyznać że się zgadzam.
Temat drugi, czyli wizyta Putina w Polsce, to tezy jakie tam padały ze strony Wałęsy, to są korytarze zakładów psychiatrycznych. Były prezydent przyjął tezę marszałka Niesiołowskiego, nie posunął się tak daleko jak Niesiołowski, ale jasno stanął po stronie Kremla. W szczególności dostało się braciom Kaczyńskim, a w szczególności Lechowi Kaczyńskiemu. Wałęsa uznał że Kaczyńscy są główną przeszkodą w porozumieniu się z Kremlem!!! Na pytanie czy trzeba było zapraszać Putina do Polski? Wałęsa odparł stanowczo że tak, po chwili dodał że niepotrzebnie zaproszono Prezydenta RP!!! Emocję narastały bardziej, a Wałęsa się rozkręcał coraz bardziej i bredził już niebywale, co nawet jak na Wałęsę jest rzadko spotykane. Na sam koniec „wystrzelił już z armaty”, stwierdził że gdyby nie Kaczyński, to Putin przeprosiłby Polaków za II wojnę światową!!! Teza ta wbiła mnie w fotel, zastanawiam się co się dzieje z byłym prezydentem Wałęsą? Na pijanego raczej nie wygląda? A może jednak bierze jakieś leki, które źle na niego działają? Chyba że u prezydenta Wałęsy pojawiły się już pierwsze objawy sklerozy? Bo chyba żadna zdrowa osoba, nie bredzi w taki sposób jak obecnie Lech Wałęsa? Osobiście na koniec, w stylu Szymona Majewskiego lub Kuby Wojewódzkiego, radziłbym zmienić dilera panie prezydencie, bo ten źle na Pana działa.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)