ficu ficu
286
BLOG

"Tuskolenie" mechanizmem polskiej polityki

ficu ficu Polityka Obserwuj notkę 31

Wczorajszego dnia, minęły dwa lata od powołaniu rządu Donalda Tuska. Dzisiejszym moim wpisem nie chce podsumować dokonań rządu Tuska, ale chce się skupić na pewnym fenomenie, jaki udało się osiągnąć premierowi Tuskowi w kwestii swojego własnego wizerunku. Wczoraj wielu dziennikarzy, publicystów czy politologów podsumowało okres ostatnich dwóch lat. Wszyscy zastanawiali się co udało się zrealizować z „ogromnego” expose premiera Tuska? Zarówno osoby: pozytywnie jak i negatywnie nastawione do obecnej ekipy rządzącej, przyznali że z obietnic Tuska nie wiele zostało zrealizowane. Oczywiście jedni uważali: że to wina nieudolnego premiera Tuska oraz jego fatalnych ministrów (przeciwnicy rządu). Drudzy twierdzili: że nie powiodło się: z powodu globalnego kryzysu w światowej gospodarce oraz ze względu na negatywne nastawienie na pomysły gabinetu Tuska, Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego (zwolennicy rządu). W obu opiniach jest zawarte „ziarno prawdy”, jednak argumenty przeciwników są wyjątkowo śmieszne, szczególnie z wyjątkowo negatywnym nastawieniem obecnego prezydenta do rządu. Oczywiście prawdą jest że Kaczyński nie jest „gorącym” zwolennikiem ekipy Tuska, ze względu na swoje przekonania, dotyczące głównie kwestii gospodarczych. Wszyscy wiedzieli, że prezydent Kaczyński nie zgodzi się z wieloma postulatami Tuska (szpitale, emerytury pomostowe), bo w tych sprawach ma zupełnie odmienne poglądy od obecnego premiera, a ma do tego pełne prawo, a więc mówienie o „hamulcowym” Kaczyńskim jest nie na miejscu, ponieważ Tusk doskonale wiedział, że niektóre jego postulaty, z pewnością nie zostaną zrealizowane, ze względu na odmienne nastawienie Prezydenta RP do tych pomysłów.

Przechodząc jednak do sukcesu wizerunkowego premiera Donalda Tuska, nasuwają mnie się słowa Joanny Senyszyn o „tuskoleniu”. Do Pani Senyszyn, mam osobiście podobne nastawienie, jakie ofiara gwałtu ma do seksu (z góry przepraszam wszystkich, którzy poczuli się urażeni tym dosyć głupim porównaniem). Słowo o „tuskoleniu”, wydaję mnie się idealnym podsumowaniem dokonań Donalda Tuska. Zjawisko „tuskolenia” polega na tym, że rzuca się jakiś powszechnie akceptowany przez większość społeczeństwa pomysł na konferencji prasowej, a następnie szybko się z niego wycofuje. Kwestia kastracji pedofilów, delegalizacji hazardu czy zniesienia abonamentu radiowo-telewizyjnego, pokazuje jak w „soczewce” ten mechanizm.

Kastracja pedofilów: wszystkie osoby, poczynając od opozycji parlamentarnej, a kończąc na większości społeczeństwa, pomysłowi kastracji muszą powiedzieć głośne TAK. W polskiej politycy można się sprzeczać o wszystko, ale nikt normalny nie będzie bronił pedofilów. Tusk i grupa specjalistów zajmujących się jego wizerunkiem, świetnie to rozumieją, dlatego Tusk uważany za polityka umiarkowanego, w tej kwestii wygłosił bardzo radykalne przesłanie. Gdy posłuchałem owej konferencji Tuska, miałem nieodparte wrażenie, że pedofilów wykastruje osobiście Donald Tusk. Dziś widać jednoznacznie, że z kastracji pedofilów, bez ich osobistej zgody. Nic nie wyszło, ale najważniejszy i tak był efekt wizerunkowy, a ten Tusk osiągnął w 100%, społeczeństwo usłyszało prosty przekaz: „nie daruje, tym draniom”. Podobnie sprawa wygląda w innych przypadkach, choć w tamtych kwestiach dochodzi do politycznego sporu, w kwestii pedofilów sytuacja była jednoznaczna. Zjawisko „tuskolenia” polega na stwarzaniu pozorów, większość społeczeństwa nie sprawdzi co się zrobiło w danej sprawie, ale będzie miała przed oczami obraz premiera Tuska z konferencji prasowej.

PIS odnosi się bardzo krytycznie do zjawiska „tuskolenia”. Jednak zjawiska własnej autopromocji w polityce nie wymyślił Tusk, zrobił to były premier rządu PIS: Kazimierz Marcinkiewicz. Inspiratorem takich właśnie zachowań był Marcinkiewicz, wszyscy pamiętają: muzykę Chopina pod pomnikiem Chopina, czy sławetne już „yes, yes, yes”. Kazimierz Marcinkiewicz, rano potrafił gotować w TVN, w południe prowadzić posiedzenie rządu, a wieczorem jak sam przyznawał: „ładować akumulator” w Radiu Maryja. Nikt inny jak właśnie Kazimierz Marcinkiewicz, potrafił wręczać kwiatki na dzień babci oraz tańczyć na studniówce z „małolatami”.Marcinkiewicz nawet z lepienia bałwana, potrafił zrobić polityczne przedsięwzięcie. Zachowanie takie w owym czasie, bardzo podobało się opinii publicznej, bo Marcinkiewicz był politykiem najlepiej ocenianym w sondażach w czasie sprawowania urzędu premiera. Donald Tusk obecnie w swoim zachowaniu przypomina styl sprawowania władzy a'la Marcinkiewicz. Tusk zrozumiał ten mechanizm przed wyborami w 2007 roku. Oczywiście Marcinkiewicz miał jeszcze lepsze sondaże od Tuska , ale warto dodać, że premierem był 9 miesięcy, a nie 2 lata. Wielu politykom PIS zachowanie Marcinkiewicza bardzo się podobało, obecne Tuska już się nie podoba. Widać jednoznacznie: „że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia”.

Nie tak dawno, samemu uważałem, że taki styl prowadzenia polityki jest wyjątkowo głupi. Obecnie zmieniłem zdanie w tej sprawie, może i ten styl jest głupi, ale widać ewidentnie, że jest bardzo skuteczny, bo większości społeczeństwa bardzo podoba się osoba, która zamiast realnie rozwiązywać problemy, robi z nich spektakl polityczny i dla każdego ma coś miłego do powiedzenia. Głównym wyznacznikiem polityki jest skuteczność, a bardzo trafnie zdefiniowane przez poseł Senyszyn „tuskolenie” jest wyjątkowo skuteczne. Nie twierdze jednoznacznie, że tylko ten mechanizm, daje przewagę PO oraz Tuskowi w sondażach, bo z pewnością tak nie jest do końca, jednak skopiowanie stylu sprawowania urzędu z Kazimierza Marcinkiewicza, wielu osobą w Polsce bardzo się podoba i ciągle pozostają nim oczarowani. Czy ten stan w polskiej polityce, długo będzie trwał? Osobiście, nie potrafię odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Nie mam jednak żadnych wątpliwości, że dla premiera Tuska w zbliżającej się kampanii prezydenckiej, owe „tuskolenie” będzie ogromnym atutem, który może przynieść oczekiwany efekt, jakim bez wątpienia będzie wymarzona prezydentura.

ficu
O mnie ficu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka