Czyżby już? Na kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia, rozpoczyna się kampania prezydencka, która jak się wydaje, będzie najbardziej emocjonalną kampanią od początku transformacji ustrojowej, choć tak naprawdę, tylko ta z 2000 roku nie była emocjonalna i jej wynik był bardzo łatwy do przewidzenia. Wszystkie inne przynosiły ogromne emocję i niespodzianki. W 1990 roku, ówczesny premier Mazowiecki nie wszedł do II tury. W 1995 i 2005 roku, emocję sięgnęły zenitu, spór między Wałęsą i Kwaśniewskim oraz Kaczyńskim i Tuskiem, podzielił Polaków praktycznie na dwie równe części i do samego końca kampanii wyborczej, nie było wiadome kto wygra wybory prezydenckie. Zbliżające się wybory prezydenckie, również powinny być niezwykle emocjonalne. A wynik? Wynik może być naprawdę różny, jednego jestem pewny, że żaden kandydat nie wygra w I turze wyborów prezydenckich.
W boju o Pałac Prezydencki, mamy już czterech kandydatów, którzy już podjęli decyzję o starcie. Są nimi Tomasz Nałęcz, Adam Gierek Jerzy Szmajdziński oraz Andrzej Olechowski. Z tej czwórki raczej żaden kandydat, nie ma szans na zwycięstwo wyborcze. Poparcie dla pierwszej dwójki kandydatów, będzie mierzone wyłącznie w promilach. Myślę że prof. Nałęcz, nie spróbuje się dowiedzieć, ile dokładnie wyjdzie mu tych promili poparcia i w czasie kampanii wyborczej wycofa się z wyścigu o prezydenturę. Co do prof. Gierka, to trudno powiedzieć, czy podda się próbie weryfikacji wyborczej.
Co do kandydata SLD, to jego szansę oceniam na 5-10%. W sobotę całe SLD z pompą otwarło kampanię prezydencką Szmajdzińskiego, choć wszyscy głośno mówili o Szmajdzińskim jako „czarnym koniu” zbliżających się wyborów, to chyba nikt na sali nie wierzył, że kandydat SLD zwycięży zbliżające się wybory prezydenckie. Przyznać należy, że SLD jednak potrafiło się zjednoczyć przed wyborami prezydenckimi. Widzieliśmy Olka, który jak na razie był całkowicie zdrowy, a po infekcji filipińskiej nie było już żadnego śladu. Na łono partii powrócił Leszek oraz Józek, który ciągle się waha, ale już przestał „józiolić” tylko znów zaczął rozsądnie mówić. Gdyby Szmajdziński był bardziej wyrazisty, to może poparcie sięgnęłoby nawet 20%, ale Polacy nie dadzą się po raz kolejny oszukać postkomunistą. Jeżeli chodzi o Olechowskiego, to jego szansę są podobne jak kandydata SLD, może przedział będzie trochę inny, bo uważam że 5-15%. Ciekawe jest również to, że Olechowski wystartuje w tych wyborach jako kandydat bezpartyjny i na pewno w czasie kampanii wyborczej, będzie to wykorzystywać jako swój atut nad innymi kandydatami. Ostatecznie z pewnością Olechowski „urwie” kilka procent kandydatowi PO, ale i tak nie będzie miał szans na II turę wyborów prezydenckich.
Kandydatów zgłosi się jeszcze sporo, choć tak naprawdę realną szansę na zwycięstwo będą mieli faworyci dwóch największych partii polityczny, a więc PO i PIS. Co do Cimoszewicza, to uważałem, że jest on jedynym kandydatem który mógłby tej dwójce zagrozić, ale potrzebowałby na swoją kampanię pieniędzy SLD, bo bez nich, to nawet Cimoszewicz nie miałby szans na wejście do II tury wyborów prezydenckich. Na dzień dzisiejszy, przy starciu obecnego premiera z prezydentem, zdecydowanym faworytem jest Donald Tusk. Z pewnością jednak szanse obecnego prezydenta na reelekcje ciągle jeszcze istnieją, jednak w PIS musiałyby nastać szybkie i gwałtowne zmiany, łącznie z odsunięciem obecnego prezesa partii, bez tych zmian Donald Tusk lub inny kandydat PO, zwycięży wybory prezydenckie. Politycy PO zdają sobie sprawę, że Jarosław Kaczyński ma ogromny elektorat negatywny, a zarazem PIS ma jasno sprecyzowaną wizje Państwa. Dlatego więc w kampanii wyborczej PO skupi się na dyferencji spektrum ideologicznego odnośnie do partii, jak i obecności figury wroga odnośnie do prezesa partii. Ostanie wybory parlamentarne i europarlamentarne udowodniły, że takie działania przynoszą PO spodziewane korzyści, a więc partia rządząca znowu użyje tych samych argumentów. Co do przyszłorocznych wyborów prezydenckich, jednego możemy być pewni w 100%, emocji w czasie kampanii wyborczej na pewno nie zabraknie.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)