Fizyka Smoleńska
Piszę o rzeczach pięknych: fizyce, lotnictwie, wszechświecie i superkomputerach. Ale też o smutnych: wyjaśniam katastrofę smoleńską. Odsłaniam manipulacje oszustów politycznych i nieuków, ich pseudonaukę o nazwie "fizyka smoleńska". Fot.: Lot nad Hudson
118 obserwujących
90 notek
923k odsłony
  8895   0

12. Coraz dłuższy cień brzozy

Crescit occulto velut arbor ævo fama.. Smolensis? [zdj.: herb Uniwersytetu Toronto, z umieszczonym powyzej drzewem z motta]
Crescit occulto velut arbor ævo fama.. Smolensis? [zdj.: herb Uniwersytetu Toronto, z umieszczonym powyzej drzewem z motta]

Na rozwazania amerykanskiego eksperta, prof. inz. Biniendy, o wynikach starcia brzozy i skrzydla pod Smolenskiem klada sie dwa coraz dluzsze cienie. O cieniu skrzydla juz mowilem w rozdz. 6 i 9: fatalna rozdzielczosc elementow obliczeniowych, nieznana ogolowi, dyskretnie przemilczana budowa wewnetrzna skrzydla  w modelu, brak zbioru danych wejsciowych do programu.  (Prof. inz. Binienda stanowczo mija sie z faktami, kiedy w wywiadzie dla Dziennika Polskiego mowi, ze na slajdach przedstawil wszystkie dane wejsciowe i warunki brzegowe obliczen! Tak samo, z cala pewnoscia przejezyczyl sie, ze na sesje konferencji na ktora zapraszal, nikt z Polski nie zglosil checi przybycia. Dowiedzialem sie ze byl co najmniej jeden taki ktos oferujacy dane empiryczne ze Smolenska i... podziekowano mu - nie, nie ja). Najwazniejsze wnioski zespolu sprzeczne sa z powypadkowym stanem i polozeniem skrzydla. Coraz dokladniejsze oszacowania pola przekroju i wytrzymalosci dzwigarow (rozdz. 9 bloga) wzmacniaja tylko watpliwosci, zeby nie  powiedziec pewnosc,  co do wynikow symulacji komputerowych profesora.

A brzoza?  Przedzierzgnijmy sie na chwile w dendrologow i porozmawiajmy o materiale brzozy, a zobaczymy, ze i jej cien takze kladzie sie coraz bardziej na dotychczasowe prace zespolu parlamentarnego. W tym odcinku pokaze, ze zespol pracowicie liczyl dziesiatki zlych symulacji zderzenia z czyms typu samochodu osobowego, podczas gdy powinien liczyc zderzenie z furgonetka (to oczywiscie przenosnia). Obliczenia trzeba bedzie przeprowadzic jeszcze raz.

Tymczasem, zyjac w przeswiadczeniu ze brzoza jest juz wirtualnie powalona, ludzie Macierewicza chca juz pojsc dalej i opowiedziec nam tym razem o tym, jak to samolot w ogole jej nie napotkal, nie zderzyl sie z nia, nie zostawil w jej pniu czesci konsoli mechanizacji lewego skrzydla i tak dalej. (W domysle -- wszyscy swiadkowie tego zdarzenia sa, jak jeden maz, podstawieni i/lub maja halucynacje; wlacznie z wlascicielem brzozy N. Bodinem, ktoremu polski Tupolew porozrzucal posprzatane po poprzednim wlascicielu smiecie i zerwal dach z komorki; podstawieni sa tez naturalnie chlopcy, ktorzy widzieli jak skrzydlo odpadlo i inni, o zgrozo takze zahipnotyzowani Polacy, ktorzy widzieli pol-beczke). Posel Macierewicz wie o tym najlepiej, co sie tam stalo. Byl tak niedaleko, iz wyczul wszystko radiestetycznie i ekstrasensorycznie. Nie potrzebowal nawet ogladac pobojowiska. Jak medium z filmu "Raport mniejszosci". Jakas cholernie pilna sprawa, zgaduje ze wizyta u lekarza  w stolicy, bo przegapic termin, zwlaszcza u specjalisty to nie halo, odciagnela go od przejechania 10.04.2010 paru kilometrow na miejsce, jak mowi, zamachu. Ta sprawa byla wazniejsza od zamachu, wiec moze ten zamach nie jest az taki wazny i my tez juz powinnismy o nim przestac w koncu dyskutowac.

OK, obiecuje wiec ze tutaj nie bedzie ani slowa o zamachu, tylko bardzo wiele slow o brzozie. Najnudniejszy rozdzial oznacze symbolem [***], ale wszystkie beda nudne (nie dla mnie!) -- w odroznieniu od zasadniczego wniosku, ktory niestety juz niefrasobliwie zdradzilem.

OGOLNA TEORIA PNIA

Prof. Binienda powinien byl, jak pisalem w odc. 6 i 9 bloga, zastanowic sie nad stanem faktycznym brzozy zanim zaczal ja modelowac. Co wiecej, powinien upewnic sie, ze wybral wlasciwy model materialu brzozy. Na polozenie, stan brzozy i jej przelomu nie raczyl jednak zwrocic najmniejszej uwagi, a niektore najwazniejsze wlasciwosci drewna wybral, jak zaraz pokaze, niewlasciwie. W slajdowisku z pierwszego "telemostu" pokazal kilka liczb na temat modelu brzozy, ktore na to wskazuja. Mimo, ze mam takze watpliwosci co do innych, bardziej skomplikowanych parametrow drewna brzozy, to tutaj najlatwiej mi bedzie omowic podstawowy parametr, jakim jest gestosc drewna. Zreszta, z drewnem jest tak, ze wiele jego wskaznikow wytrzymalosci jest skorelowanych, a konkretnie rosnie wraz z gestoscia. Prof. Binienda zalozyl, podajac widzom jako zrodlo jedna strone katalogu danych o materialach znajdujacego sie na sieci, ze brzoza smolenska miala gestosc 0.55 g cm-3.  W rzeczywistosci jednak miala wieksza gestosc, z powodu ktory w salonie24 zauwazyl i ze zmiennym szczesciem probowal rozreklamowac bepiotr: drzewo bylo mokre, gdyz bylo zywe! W poszukiwaniu wiedzy o zywych i martwych brzozach, udalem sie do biblioteki. Moj uniwersytet ma 4-ta co do wielkosci na kontynencie amerykanskim biblioteke,  zawierajaca prawie 16 milionow ksiazek. Umberto Eco pisal tu powiesc "Imie Rozy", ktorej akcja rozgrywa sie w bibliotece.

Najciekawsze ze znalezionych pozycje wymienilem w bibliografii:  Bodig i Jayne (1982), Wood Engineering Handbook (1990 i 1999), Madsen (1992), Silvester (1967), Smith i in. (2003), Desch and Dinwoodie (1996). Trzeba troche przy tych badaniach uwazac, zeby nie stosowac danych o  popularnych w ameryce odmianach brzoz takich jak 'yellow birch' albo 'sweet birch'. Europejskiej brzozie o bialej korze odpowiada 'paper birch' albo 'white birch'.

Lubię to! Skomentuj236 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka