Polskie media ostatnio z lubością donoszą o wielkim sukcesie naszego rządu w związku z ujawnieniem taśm Wprost. Po pochwałach płynących z Wielkiej Brytanii po tym jak Sikorski skrytykował jej premiera, kolejne ciepłe głosy nadchodzą z Rosji.
Ławrow chwali Sikorskiego określając go mianem 'realisty politycznego' po zapoznaniu się z treścią przestępczych nagrań dokonanych przez terrorystyczną organizację Kelnerów dybiących na stabilność Polski, na których minister mówi, że sojusz polsko-amerykański jest nic niewarty. Wydaje się, że sugestie premiera Tuska, że za nagraniami stoi rosyjski wywiad, nie były przemyślane, bo dyplomacja rosyjska jest wyraźnie życzliwie nastawiona do jego rządu.
W związku z pozytywnym odbiorem nagrań, premier Tusk powinien zachęcać swoich ministrów, by częściej dawali się podsłuchiwać.
Nie możemy tak dobrej ekipy trzymać przed światem w tajemnicy.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)