Tak odpowiedzieli niektórzy komentatorzy na wyrażoną przez Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego troskę o kraj i apel o zmianę stylu rządzenia. Wiadomo w Tuskolandzie – troska o Polskę nie należy do kompetencji Prezydenta, należy go skarcić a jego diagnozy, nikogo nie ciekawią. I absolutnie nie prawdą jest, że temperatura walki politycznej w Polsce przekroczyła zdrowe dla kraju granice. Nieeee.
Jest przecież oczywiste, że należy dorżnąć watahy zanim uda im się podnieść głowę. To zdrowy odruch. Wtedy będziemy wszyscy mogli spokojnie czekać na cuda w miarę jak wszystko w koło będzie się waliło. Ot światły lud.
Procentowo największe cięcia w wydatkach dotknęły naukę. A jak gładko opowiadano, że jej rozwój ma być priorytetem. Tak właśnie jest z tym gadaniem. Nic nie kosztuje a Tuskoland się cieszy.





Komentarze
Pokaż komentarze (1)