„Nie zdejmę krzyża z mojej ściany….” to tytuł jednej z piosenek, który nabiera szczególnego znaczenia po niedawnym wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Otóż 5 listopada 2009 roku Trybunał orzekł, że krzyż wiszący w szkole jest pogwałceniem prawa rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami. Wyrok ten wywołał burzę w całej Europie. Nie zgadzają się z nim wszystkie główne wyznania chrześcijańskie: katolicy, prawosławni i protestanci. Nie akceptuje go 80 % Włochów, a premier Silvio Berlusconi postanowił, że krzyże pozostaną w klasach szkolnych.
Wyrok ten stał się przysłowiową iskrą zapalną, która również w Polsce wznieciła ostre dyskusje na temat krzyża. W Sejmie przygotowywana jest uchwała, w której posłowie odcinają się od orzeczenia Trybunału. Uchwałę poparł m.in. cały klub Prawa i Sprawiedliwości. Dla Polaków krzyż to znak szczególny. Nie jest on tylko znakiem zbawienia, wiary w Chrystusa i przynależności do Kościoła. Jest również znakiem naszej tożsamości narodowej, tradycji, historii, kultury i patriotyzmu. Od Chrztu Polski nasza Ojczyzna związała się z krzyżem. Wystarczy podać kilka przykładów z historii: bitwę pod Grunwaldem podczas której Polacy śpiewali „Bogurodzicę”, śluby lwowskie Jana Kazimierza, który złożył je podczas potopu szwedzkiego, czasy zaborów podczas których znak krzyża był istotnym elementem naszej tożsamości, dzięki czemu oparliśmy się rusyfikacji i germanizacji.
Władze PRL chciały napisać historię Polski po swojemu. Historię bez krzyża. Historię bez Orła w koronie. Historię bez niewygodnych faktów. Aktem prawnym, który rozpoczął wojnę z krzyżem w polskich szkołach był okólnik nr 26 z 4.08.1958 roku w sprawie przestrzegania zasad świeckości szkoły. Społeczeństwo nie mogło tego zaakceptować. Decyzjom władz sprzeciwiali się sami uczniowie. Ludzie heroicznie wieszali potajemnie krzyże w salach lekcyjnych, jednak byli za to karani grzywnami i represjonowani. Celem komunistów było, aby znak krzyża zastąpić znakiem sierpa i młota. Nie wiedzieli jeszcze, że jest to zadanie nieosiągalne. Nie przypuszczali bowiem, że znak krzyża jest tak głęboko wpisany w serca Polaków. Nawet jeśli udało się im go zerwać ze ścian szkół, urzędów i innych miejsc publicznych, to nie mogli go wyrwać z naszej świadomości. Komuniści po przeszło 40 latach żmudnej walki przegrali wojnę z krzyżem. Krzyż zatriumfował nad sierpem i młotem. Znak wolności pokonał znak zniewolenia, dyktatury i chorej wizji świata. Polska po blisko 45 latach odzyskała niepodległość, o którą walczyła pod znakiem krzyża. Ogromny udział w tych wydarzeniach miał nasz Wielki Papież Jan Paweł II, który prosił nas, abyśmy się nie zaparli tego znaku, abyśmy sami nie podcinali tych korzeni, z których wszyscy wyrastamy, abyśmy nigdy od niego nie odstąpili i nie utracili tej wewnętrznej wolności, która wypływa z krzyża. To w tym znaku tyle pokoleń matek i ojców znajdowało oparcie.
Wskazane wyżej fakty historyczne są przyczyną tego, że zdecydowana większość społeczeństwa polskiego nie zgadza się z wyrokiem ETPC. Nie wynika to bynajmniej z tego, iż jesteśmy katolickim zaściankiem (ulubione powiedzenie wojujących ateistów), ale dowodzi, ze nie odbiegamy w tej kwestii od społeczeństwa Europy Zachodniej. Gdzieś w tej debacie publicznej przebijają się poszczekiwania resztek osób spod znaku czerwonego sztandaru z sierpem i młotem, którzy nie mogą pogodzić się z wolą Narodu. Na tle tego sporu próbują za wszelką cenę zaistnieć w mediach, by podnieść choć o troszeczkę swój niski słupek poparcia. Nie dziwi więc skandaliczna wypowiedź ich guru – Wojciecha Jaruzelskiego – który stwierdził, że w sprawie krzyży PRL wyprzedził Europę. Miejmy nadzieję, że wyrok ETPC nie stanie się precedensem, który mógłby wpływać na treść orzeczeń wydawanych później.
Musimy pamiętać, że dla Polaków krzyż to znak wolności, tożsamości narodowej, tradycji i patriotyzmu Tą pamięć należy przekazywać kolejnym pokoleniom. W tym miejscu należy powtórzyć za Józefem Piłsudskim: „Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zamieszkujących dane terytorium”.
„Nie zdejmę krzyża z mojej ściany…”
Ł.D.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)