Sporo osób przybyło zobaczyć przelot.
Na niebie cisza, tylko pod mostem motorówka ciągnie DZ-tę i dwie Omegi w górę Wisły. Oni dokąd? Na Mazury to nie tędy...
Stacje poboru wody(?) po azjatyckiej stronie Wisły ;-) Nie raz chodziliłem tu na spacery. Ale wtedy jeszcze mostu nie było.
I wypatrywanie skąd nadlecą samoloty. Może będzie kadr z kominami w trzecim planie?
No i wreszcie – są!
Niestety dosyć wysoko, choć niektórzy potrafią wyżej...
Dwupłatowce, eh, to jest coś
I dalej nad Warszawę...
Potem dłuższa chwila przerwy i znowu jakieś czarne punkciki...
Ten to nawet uzbrojonego udaje...
I w asyście jeszcze dwa "maluchy"
W dodatku reklamowe
Nie wiem jak się ten "trick" nazywa, ale nazwałbym go "puszczeniem bąka"... ;-)
I jeszcze śmigło wagi lekkiej
Przy okazji dowiedziałem się, że na Wiśle mimo silnego nurtu z powodzeniem można posurfować... (na drugim planie: po amerykańskiej stronie... życia W-wy ;-)
A amfibia nie leciała...
Na niebie cisza, tylko pod mostem motorówka ciągnie DZ-tę i dwie Omegi w górę Wisły. Oni dokąd? Na Mazury to nie tędy...
Stacje poboru wody(?) po azjatyckiej stronie Wisły ;-) Nie raz chodziliłem tu na spacery. Ale wtedy jeszcze mostu nie było.
I wypatrywanie skąd nadlecą samoloty. Może będzie kadr z kominami w trzecim planie?
No i wreszcie – są!
Niestety dosyć wysoko, choć niektórzy potrafią wyżej...
Dwupłatowce, eh, to jest coś
I dalej nad Warszawę...
Potem dłuższa chwila przerwy i znowu jakieś czarne punkciki...
Ten to nawet uzbrojonego udaje...
I w asyście jeszcze dwa "maluchy"
W dodatku reklamowe
Nie wiem jak się ten "trick" nazywa, ale nazwałbym go "puszczeniem bąka"... ;-)
I jeszcze śmigło wagi lekkiej
Przy okazji dowiedziałem się, że na Wiśle mimo silnego nurtu z powodzeniem można posurfować... (na drugim planie: po amerykańskiej stronie... życia W-wy ;-)
A amfibia nie leciała...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)