Ideowa, nacjonalistyczna niechęć obecnego obozu rządzącego do opozycji demokratycznej w Polsce staje się zjawiskiem antagonizującym społeczeństwo w duchu wrogości do wszystkiego i wszystkich co sprzeciwia się polityce władzy.
Na nic wszystkie zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy z kampanii wyborczej o zgodę narodową budowaną na elementach wspólnotowych uczuć patriotycznych zaświadczonych społeczną jednością Polaków w trudnych czasach walki o niepodległość i suwerenność państwową.
Przełom sierpnia i września są zaznaczone w polskim kalendarzu ważnymi rocznicami patriotycznych postaw narodu polskiego zobrazowanego solidarną jednością obrony ojczyzny przed niemiecka napaścią z 1 września 1939 r. i takąż niezgodą na komunistyczne zniewolenie Polski /zadecydowane ugodą jałtańską koalicji antyhitlerowskiej/ ogólnopolskim protestem Sierpnia’80.
Trudno o bardziej wymowne rocznice sprzyjające owemu procesowi dążenia do zgody narodowej deklarowanej przez prezydenta. Obóz rządzący jednak słowa nie dotrzymał i nie wykorzystał tych rocznic do zademonstrowania woli porozumienia narodowego w duchu pluralizmu demokratycznego.
Obie rocznice /1 Września i 31.sierpnia/ obchodzono oddzielnie przez władze państwowe i opozycję demokratyczną z wyraźnie nieprzyjaznymi akcentami historycznej rozdzielności ocen źródeł powstania III PR oraz kultywowania pamięci tych historycznych wydarzeń.
Jakże fatalnie konfrontacyjnie wybrzmiały słowa wysokich dygnitarzy obozu władzy prezydenta RP i ministra obrony narodowej, którzy tak „upstrzyli” słowami bieżącej polityki swoje stanowiska:
Prezydent Andrzej Duda: „Ta wojna wybuchła przeciw Polsce, na skutek hitlerowskiego ataku - rozpoczął swoje przemówienie na Westerplatte prezydent Andrzej Duda. - Jestem tu, bo po wielu latach ta uroczystość jest organizowana przez władze państwowe - stwierdził.
Archeolodzy mówili mi, że miejsce, w którym odnaleźli szczątki naszych żołnierzy było zachwaszczone i zaśmiecone. Wierzę, że dzięki troskliwości ekipy Muzeum II Wojny Światowej, to miejsce będzie nie tylko godne, ale też piękne i odwiedzane przez młodzież - podkreślił prezydent podczas swojego przemówienia na Westerplatte".
https://wiadomosci.wp.pl/81-rocznica-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-andrzej-duda-na-westerplatte-6549219638917760a
Min. Mariusz Błaszczak: „W tym roku po raz pierwszy, mam nadzieję, że już tak zawsze będzie, Wojsko Polskie zorganizuje obchody 1 września na Westerplatte - oświadczył na konferencji prasowej szef MON Mariusz Błaszczak podkreślając, że zależy mu na tym, aby obchody miały charakter państwowy i nie były wydarzeniem wyłącznie o skali lokalnej.
Z kolei na Twitterze Błaszczak napisał: "(...)Odpolitycznimy Westerplatte. To miejsce, w którym najważniejsi są kombatanci, a nie politycy pokroju F. Timmermansa. Zapraszam wszystkich 1.09 o 4:45 do Gdańska. Wspólnie upamiętnijmy bohaterstwo polskich żołnierzy".
https://telewizjarepublika.pl/blaszczak-odpolitycznimy-westerplatte,98855.html
A w Gdańsku opozycja demokratyczna z Wałęsą zainicjowała marsz dawnych działaczy "Solidarności", symboliczne otwarcie historycznej Bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej, posiedzenie senackiej Komisji Kultury (…) - w poniedziałek w Gdańsku, w atmosferze podziałów, trwa ostatni dzień obchodów 40. rocznicy Sierpnia '80.
https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,26254204,kulminacja-obchodow-40-rocznicy-porozumien-sierpniowych-w-gdansku.html
Prezydent Gdańska Aleksandr Dulkiewicz swoje wystąpienie zaczęła pytaniem: I co teraz? - gdy jasne się stało, że specustawą odebrano Gdańskowi teren Westerplatte, a po 20 latach już nie miasto z harcerzami będą organizować rocznicowe obchody wybuchu II wojny światowej. Wiele gdańszczanek i gdańszczan, jak i mnie samą, nie wzburzyło to, że na Westerplatte ma powstać muzeum, a obchody rocznicy wybuchu wojny będzie organizować wojsko. To dobrze, że państwo swoim autorytetem chce oddać hołd bohaterom. Trudna do zaakceptowania jest metoda, jaką przeprowadzono tę operację. Bez dialogu, na siłę, w trybie rozkazującym. Jedni radzili: trzeba iść na poranne uroczystości. Inni wręcz przeciwnie: nie iść! Przygotujmy własne obchody koło grobu majora Sucharskiego.
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało władze Gdańska, że podczas uroczystości na Westerplatte "nie przewidziano wystąpień przedstawicieli władz samorządowych".
https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,26249078,mon-nie-wyrazil-zgody-na-przemowienie-dulkiewicz-na-westerplatte.html
Oto obraz Polski w świecie: Prezydent Duda wybrany trochę ponad połowa głosujących Polaków, zaś druga część głosujących nieco poniżej 50% opowiedziała się za kandydatem opozycyjnym wobec obozu władzy. Owe połowy obywateli polskich, tych popierających obóz rządzący i tych temu obozowi przeciwnych osobno i nieco inaczej obchodzą te same święta i rocznice narodowe. „Rządowcy” wymazują z kart historii faktycznych bohaterów Sierpnia’80 przywracających Polsce suwerenność - dzisiaj w obozie pozarządowym, demaskującym obecną politykę historyczną rządu.
Komunikat o obecności ważnych osobistości na Westerplatte 1 września nie wymienia gości zagranicznych, co oznacza, że ich nie było. Dlaczego?
„W uroczystości wzięli udział: Prezydent RP Andrzej Duda, Marszałek Sejmu RP Elżbieta Witek, Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki, Mariusz Błaszczak Minister Obrony Narodowej, główny gospodarz uroczystości. Na Westerplatte byli również obecni przedstawiciele władz Gdańska, wielu polskich samorządów, kombatanci, harcerze oraz funkcjonariusze służb mundurowych”.
https://www.wrotapodlasia.pl/pl/region_i_gospodarka/wiadomosci/historia/obchody-81-rocznicy-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-na-westerplatte.html
Smutne to były dni, obchodzone w atmosferze rządowej, czyli dalszego podgrzewania niechęci obozu władzy do samorządu Gdańska, weteranów Sierpnia’80 i wszystkiego co uznaje wybitne zasługi Lecha Wałęsy w „festiwalu Solidarności” lat 80-tych XX wieku.
Wszystko to skrupulatnie odnotowały media światowe – głównie europejskie –dobitnie podkreślając powrót Gdańska do symbolu opozycji demokratycznej wobec obecnej władzy ignorującej połowę Polaków przeciwnych polityce obecnego rządu.
Świat się dziwi, że aktualne władze Polski nie dostrzegają pewnych politycznych analogii z lat 80-tych polegających na lekceważeniu przeciwników panującego wtedy ustroju socjalistycznego domagających się brania pod uwagę ich głosu w rządzeniu państwem.
Konkluzja: wymowność gdańskiego symbolu opozycji antyrządowej nie powinna być przez rząd lekceważona.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)