37 obserwujących
2051 notek
1338k odsłon
  92   0

Przemysław Czarnek w Radzie Ministrów, to wizerunkowy minus polskiego państwa.

image


Członkowie polskiego rządu pokroju Przemysława Czarnka degradują polską pozycję w UE do miana państwa niewiarygodnego, z rządem bezpardonowo krytykującym podstawy ustrojowe Wspólnoty.

Ta klucząca niejednoznaczność postaw polskiego obozu władzy na tle traktatowego ładu ustrojowego UE jest kompletnie zawstydzająca, bo państwo polskie wstępując do Unii, gwarantowało akceptację tego porządku.

W styczniu 1997 r. przyjęto Narodową Strategię Integracji (NSI), a Sejm przegłosował ją w maju 1997 roku. Formułowała ona konkretne zadania stojące na drodze do pełnego członkostwa w UE oraz sekwencję czasową ich realizacji.

Do 1 maja 2004 uchwalono ok. 270 ustaw dostosowujących prawo polskie do prawa Unii Europejskiej.

www. wipedia.org/wiki/Polska_w_Unii_Europejskiej

Żenujące jest więc, że polscy ministrowie nie znają treści owych 270 ustaw  warunkujących naszą przynależność do Unii. Polskie władze kompromitują się akcjami oprotestowywania wyroków TSUE uzasadnianych unijnym  prawem przyjętym rzez Polskę tymi ustawami.

Ten krytyczny, anty unijny trend polityki PiS /zjednoczonej prawicy/ wyzywająco demonstruje Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki poprzez przekształcanie szkolnych, neutralnych wyznaniowo programów nauczania na narodowo-katolickie w duchu nacjonalistycznym.

Podręcznik pt. "Historia i Teraźniejszość" ma zastąpić dotychczasową "wiedzę o społeczeństwie" .  WOS-u będą uczyć się tylko dzieciaki w klasach z rozszerzeniem tego przedmiotu. Podręcznik przechodzi właśnie procedurę dopuszczenia do użytku szkolnego.

Treść podręcznika kwestionuje humanizm ustrojowy UE przedstawiając go jako cywilizacyjne zło:

• „Unia Europejska lansuje ateizm, a wśród najpopularniejszych obecnie ideologii jest feminizm oraz "ideologia gender". Chrześcijańska demokracja również, ale nie należy utożsamiać jej "z chadecją sprzed 40 lat i więcej". Taką wiedzę zyskają uczniowie z pierwszej książki do nowego przedmiotu historia i teraźniejszość, która znalazła się już w ministerialnym procesie dopuszczenia do użytku szkolnego”.

www. Jest podręcznik nowego przedmiotu od Czarnka. Uczeń przeczyta o "ideologii gender" - Wiadomości (onet.pl)

Nie ukrywam, że faszerowanie humanizmu unijnego obyczajnością seksualną w ujęciu teorii gender oceniam bardzo krytycznie w zgodzie z tym komentarzem w Wikipedii:

"W 1997 roku pojęcie ideologii gender zyskało na popularności wraz z publikacją The Gender Agenda Dale'a O'Leary'ego. Ten wpływowy tekst utrzymywał, że zastąpienie słowa „płeć” słowem „gender”, w takich międzynarodowych przestrzeniach jak ONZ, było częścią globalnego feministycznego planu likwidacji rodziny i przekształcenia społeczeństwa”.

Podzielam ten pogląd. Ale  każdy pogląd jest indywidualną postawą jego wyraziciela i nie może być użyty jako materiał *indoktrynujący uczniów w miejsce ogólnej wiedzy poznawczej.

A program min.  Czarnka  jest typową indoktrynacją wmawiająca uczniom, że system wartości Unii Europejskiej to cywilizacyjne zło.

Szkodliwość projektowanego  programu grozi zamieszaniem poznawczym uczniów otrzymujących w tej samej szkolę sprzeczne komunikaty poznawcze jednocześnie: a) o korzystnej przynależności Polski do UE /gospodarka, bezpieczeństwo/ i  b) zarazem szkodliwej /ateizm, gender/.

Pomieszanie z poplątaniem, a to jest niedopuszczalne w systemie szkolnej edukacji.

Pan minister Czarnek powinien wiec podzielić los ministra Michała Cieślaka za faux-pas z Pacanowa a jego, Czarnka  - wobec UE.


*Indoktrynacja oznacza wpajanie człowiekowi określonych tez, doktryn i ideologii, co prowadzi do posiadania przez daną osobę jedynie jednowymiarowego obrazu świata. Celem indoktrynacji jest pozbawienie danej osoby wiedzy na temat innych zasad czy metod działania - wpajane jest jedynie to, co zdaniem danej grupy jest dobre i właściwe”.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale