37 obserwujących
2050 notek
1338k odsłon
  298   0

Otwarte groźby Rosji i strach Zachodu

              image


Barbarzyńska wojna Rosji z Ukrainą z intencją jej zaborczego wchłonięcia /przyłączenia/ do Rosji buńczucznie uzasadniana propagandą walki z „ukraińskim nazizmem”, jest zastępowana otwartym komunikatem o prawdziwym celu rozszerzenia terytorium Rosji /pretendującej do wiodącego mocarstwa świata/ o Ukrainę

To rosyjskie, gigantyczne zagrożenie światowego pokoju zasygnalizował skromnie Robert Stefanicki w niedużym artykuliku na łamach GW (15/16 czerwca) pt. „Zagrzewanie do ekspansji terytorialnej” opartego na debacie głównych publicystów rządowych mediów Rosji i słów Putina z okazji 350 – tej rocznicy urodzin Piotra Wielkiego:

 „Władimir Putin w zeszłym tygodniu złożył hołd carowi Piotrowi Wielkiemu w 350. rocznicę jego urodzin. Na spotkaniu ze studentami politechniki moskiewskiej dał do zrozumienia, że sam kontynuuje dziedzictwo XVIII-wiecznego budowniczego imperium. Współczesna Rosja po raz kolejny podejmuje historyczną misję „odzyskania i umocnienia" swoich utraconych ziem - powiedział Putin, ujawniając tym samym prawdziwą motywację inwazji na Ukrainę”.

Temat ten ochoczo podchwycono w najważniejszych rządowych programach publicystycznych Rosji? A wybrzmiewa to groźnie:

• Teraz rozumiemy przyszłe plany państwa rosyjskiego: odbierzemy i ufortyfikujemy. /Olga Skabiejewa w „60 Minut”/.

• To co straciliśmy wcześniej musimy odebrać. /Władymir Sołowiow w „Wieczorze W.S.”/

• Skro zamierzamy się rozszerzać, to jeśli potrzebujemy na przykład części samochodowych, powinniśmy się rozszerzać w te miejsca w których te fabryki się usytuowały. /Władymir Sołowiow w „Wieczorze W.S.”/

• Rosja będzie żyła lepiej za 10 lat. Najważniejsze, że teraz wiemy co nas czeka w nadchodzących latach: odzyskanie i umocnienie utraconych ziem.

/Władymir Sołowiow w „Wieczorze W.S.”/

 www. Propagandyści Putina zagrzewają do ekspansji terytorialnej. 'Jesteśmy spadkobiercami imperium Mongołów' (wyborcza.pl)

Oto buńczuczne groźby Rosji i blady strach przed nimi Zachodu. A powodem tej strachliwej moralnej  degrengolady  bogatych Europejczyków jest „ciepełko” dobrobytu w tym rejonie świata pozbawiające narody zapału walki ze złem ze strachu przed pogorszeniem własnego komfortu życia

Zauważmy, że ostatnia wizyta europejskich mężów stanu w Ukrainie - filarów UE /z rumuńskim dodatkiem/ w osobach: Emmanuela Macrona - prezydenta Francji, Olafa Scholza - kanclerza Niemiec, Mario Draghiego - premiera Włoch i prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa z misją poparcia dla walczącej Ukrainy, głownie jednak w kwestii obietnic członkostwa w UE. Wymownie wybrzmiała też sugestia o konieczności pokojowych negocjacji Załęskiego z Putinem uspakajającym wnioskiem, że na warunkach Ukrainy. Kiepsko to jednak wypadło w kontekście wcześniejszych sugestii Macro’na o ratowaniu twarzy Putinowi.

Co ma do tego dobrobyt? Ano to, iż ostatni sondaż dla Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych pokazuje, że największymi zwolennikami pokoju z Rosją ale kosztem terytorialnych ustępstw Ukrainy są właśnie Włochy /52%/, Niemcy /49%/, Francja /41%/ i Rumunia /42%/.

www. "GW": Sondaż o wojnie w Ukrainie: Pokój ważniejszy od zwycięstwa? (wnp.pl)

Rosja rzuciła wolnemu światu rękawicę z nadzieją, że syty dobrobytem Zachód jej nie podejmie z braku woli zrezygnowania z konsumpcyjnego dobrobytu na rzecz kosztownego wysiłku militarnego dla poskromienia rosyjskiego agresora.

Wbrew smutnej niezręczności słów papieża Franciszka w kwestiach wojny w Ukrainie, trzeba zwrócić uwagę na anty konsumpcyjną postawę Kościoła zaprezentowaną przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) we współpracy ze Stolicą Apostolską z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich:

„Europa powinna kontynuować swą ewolucję. Nie ma drogi odwrotu, trzeba ciągle iść naprzód - zapewnił kard. Reinhard Marx przed kongresem "Przemyśleć Europę", jaki odbędzie się w dniach 27-29 października w Watykanie. Organizuje go Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) we współpracy ze Stolicą Apostolską z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, które są zaczątkiem dzisiejszej Unii Europejskiej.

Ojciec Święty określił Europę mianem "bezpłodnej babci", aby zadać pytanie, czy Europa jeszcze pragnie przyszłości i życia", czy chce jeszcze zakładać rodziny i mieć dzieci.

Europo, jesteś częścią przyszłości. Nie wycofuj się do swojego zamkniętego świata. Nie broń swego dobrobytu w sposób, który przypomina mur. Europa otoczona murem i to, co się wewnątrz niego dzieje nikogo nie obchodzi, bo jest bezpłodne. Jan Paweł II często powtarzał w sposób bardzo pozytywny: "Europa oznacza otwartość". To zdanie stało się latarnią morską, która kierowała mną w moim zaangażowaniu na rzecz Europy - wyznał przewodniczący COMECE.

www.Kard. Marx: Unia Europejska nie ma drogi odwrotu; wybiła jej godzina (deon.pl)

Dobrze się stało, że w obecnej skomplikowanej atmosferze polityczno-militarnej wywołanej zaborczą wojną Rosji z Ukrainą i „ostrożnym” dozbrajaniem Ukrainy przez  państwa UE.  Kościół Katolicki przypomina, że dobrobyt powinien być następstwem praworządnego, pokojowego ładu Europy, a nie zamiast tego ładu.

Mało kto przypuszczał, że wzorem dla wolnego świata, zagrożonego otwartą groźba Rosji z planem aneksji terytoriów sąsiednich państw stała się Ukraina, państwo i naród nie dający się zastraszyć agresorowi.

Państwa i narody UE jeszcze nie muszą dowodzić owego ukraińskiego heroizmu, ale muszą dowieść ofiarności materialnej i moralnej i słać na Ukrainę nowoczesną i kosztowną broń z minimalnym /wobec ukraińskiego/ poświęceniem zaledwie cząstką swojego dobrobytu.

Jeżeli nie zrobimy tego szybko, to możemy nie zdążyć, a wtedy ceną za wolność i pokój może być scenariusz ukraiński.

Europo wybieraj!

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale