37 obserwujących
2051 notek
1338k odsłon
  66   0

Dwa bieguny polskości

                image

                                                                                    Bodnar raper 


Jestem po lekturze książki Adama Bodnara, pt.”Nigdy nie odpuszczę” /wyd. Agora 2022/ napisanej w popularnej ostatnio formie rozmowy prowadzonej przez Bartosza Bartosika z „Więzi”.

Jestem zafascynowany mądrością przekazu b. rzecznika praw obywatelskich prezentowanego językiem komunikatywnym, jednako zrozumiałym dla wszystkich, tych z salonów, i tych z barów.

Bodnar jest krytyczny wobec obecnego obozu władzy pełnionej przez obóz narodowej prawicy mentalnościowo zakotwiczonej w kulturze polsko-katolickiej traktowanej jako obowiązującej normy wszystkich obywateli polskich.

Wszystkich. Czyli tych różniących się poglądami od światopoglądowej „sztancy” rządzących.

Mentalność światopoglądowa władzy sprawia, że jej język komunikowania się z narodem skutecznie dociera tylko do społeczności konserwatywnej w uproszczeniu zwanej „gminno-parafialną”. Zaś ten sam przekaz bardzo bulwersuje społeczność miejską bardziej tolerancyjną dla owego, kulturowo światopoglądowego pluralizmu.

Ów fenomen cywilizacyjno kulturowy Polaków jest tematyką książki, analizującej na tym tle polityczną strategię władz zwalczającej przejawy pluralizmu światopoglądowego metodami dyscyplinowania społeczeństwa nakazami prawa.

Na przykładzie reformy wymiary sprawiedliwości i ideologicznego oportunizmu polskich władz wobec przyjętego w Europie i w Polsce ładu ustrojowego, autor pokazuje konsekwentny upór rządu w dążeniu do zastąpienia ustroju liberalnej demokracji pluralistycznej ustrojem nacjonalistycznym, znoszącym /jak wiadomo/ pluralistyczną równoważność polityczną różnych światopoglądów i idei.

Cała książka, głownie jednak w rozdziałach: - „Prawo w Polsce”, „Koronawirus”, „Protesty w pandemii”, „Media publiczne”, „Rynek medialny” i „Przyszłość” - pokazują ów konsekwentny upór rządu na rzecz przywrócenia w Polsce ustroju narodowo wyznaniowego z naczelną rolą Kościoła katolickiego.

Szkopuł w tej polityce jest taki, że wstępując do UE Polska dała gwarancje respektowania europejskich wartości ustrojowych demokracji pluralistycznej nie ingerującej w światopogląd obywateli.

Obecna Polska wymaga takiego właśnie ustroju, bo społeczeństwo polskie przestało być światopoglądowo jednorodne, co pokazują wybory parlamentarne i prezydenckie ukazujące dużą różnorodność ideowo światopoglądową narodu z tożsamymi konstytucyjnie prawami obywatelskimi.

Polityczna wymagalność tego obowiązku dowodzi polska konstytucja oraz wyroki europejskich trybunałów zarówno sprawiedliwości jak i praw człowieka.

Taki właśnie polityczny akcent „wyrapował” autor podczas #Hot16Challenge2 w słowach:

„Konstytucja to dla mnie wersy modlitwy nie oddam jej na pastwę dissującej sitwy”.

Niech ten cytat będzie resume notki!

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale