folt37 folt37
104
BLOG

Zielone Świątki a polityka

folt37 folt37 Święta, rocznice Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

image


Na tle święta Zesłania Ducha Świętego (niedziela 19 maja) katolicy mojego pokroju czekali na homilie z przesłaniem refleksji o dużej wadze wobec tych słów Jezusa:

„Weście Ducha Świętego! Komu grzechy odpuścicie są mu odpuszczone, a komu zatrzymacie są mu zatrzymane”.

W homilii nie usłyszałem – niestety - nic o miłosierdziu w kwestii ludzkiego wybaczania sobie nawzajem przewin /grzechów/, więc także wobec Boga. Za to padło tu wiele słów teologicznych interpretacji niedzielnej Ewangelii.

Na szczęście w Tygodniku Powszechnym /nr 20 – 2024/ ukazał się felieton ks. Kardynała Grzegorza Rysia o wymownym tytule „Misja odpuszczania grzechów”, gdzie autor uświadamia czytelnikom katolicką idę odrzucania nienawiści na rzecz zgody demonstrowanej podczas mszy św. znakiem pokoju.

Kard. Ryś wskazuje: „Pan mówi tu nie o „władzy odpuszczania grzechów”, co raczej o misji odpuszczania grzechów. Odpuszczać grzechy to pierwsze zadanie przekazane uczniom po zmartwychwstaniu. Mają nieść przebaczenie. I mają to czynić tak jak On („Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”). I mają to czynić w Duchu Świętym („tchnął na nich”).

Czyli miłosierdzie zgody!

Jak ważne jest to przesłanie niech świadczy choćby ostatni tragiczny akt politycznej nienawiści wobec premiera Słowacji Roberta Fice, ciężko postrzelonego przez politycznego wroga. Pięć lat temu ofiarą takiej nienawiści w Polsce był Paweł Adamowicz – prezydent Gdańska.

Na tle powyższego nasuwa się pytanie czy podczas zielono - świątkowej homilii /może kazania/ znaczonych przesłaniem miłosierdzia nie powinno się  w Polskich Kościołach „grzmieć z ambon” nawoływaniem do zakończenia politycznej polsko-polskiej wojny?

Powinno. Wszak ten dzień w poczuciu ludu to Zielone Świątki. Radosny dzień ludowych obyczajów z nim związanych mają swe źródła w obrzędowości przedchrześcijańskiej. Wpisane są w rytm przyrody, oczekiwanie nadejścia lata które miały oczyścić ziemię wiosną z przeszkód w procesie wegetacji. Działania te miały zapewnić obfite plony. A sytość to stymulator pokoju.

Zaniechane obyczaje zniosły też teksty kazalnicze z ambon polskich katolickich świątyń w zapomnianych narracjiach i tonie dotyczących międzyludzkiego pokoju - najważniejszego czynnika pracy i jej owoców.

Ta kazalnicza cisza z ambon, udaje apolityczność Kościoła, a  tak naprawdę jest mocno polityczna, bo przemilcza groźnie rosnącą temperaturę politycznego sporu w skrajnie nienawistnym tonie zwalczających się obozów politucznych z obecnymi tam katolikami bluźnierczo obrażającymi religię Jezusa Chrystusa.

Czy to jest za mało aby mocno /ale po ojcowsku/ zbesztać polityków demonstrujących w kościołach swoją katolickość mimo bluźnierczych, anty chrystusowych postaw w polityce. Choćby nagminne łamanie 8 przykazania dekalogu „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”, nieomal codziennie nienawistnie wykrzykiwanego z politycznych trybun.

Przecież władza kapłanów Kościoła jest dana od Boga: „Weście Ducha Świętego! Komu grzechy odpuścicie są mu odpuszczone, a komu zatrzymacie są mu zatrzymane”.

Dlaczego nasi biskupi /głównie/ tego nie akcentują wobec władz politycznych?

Domysły są w tym względzie tak wymowne, że strach je wypowiedzieć.

A może nie tylko trzeba by je wypowiadać, czy wręcz wykrzyczeć zanim powtórzą się tragedie Adamowicza i Fice?

Duchu Święty dopomóż!

folt37
O mnie folt37

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura