30 obserwujących
1660 notek
1111k odsłon
229 odsłon

Wolnomularstwo szkodzi opozycji w Polsce

Wykop Skomentuj2

image

Swarliwość polityczna w Polsce wyklucza demokratyczne, cywilizacyjne praktyki wyborczego współzawodnictwa, bo kondycja psychologiczna Polaków została skutecznie „zawojowana” społecznie emocjonalną tematyką kultury obyczaju.

Polska przeżywa pokojową rewolucję obyczajową eksplodującą na tle światowej liberalizacji obyczajów zacierających odmienności płciowe ludzi przez wynoszenie sfery seksualności ponad przynależną jej biologiczną funkcję prokreacji.

Wyraźnie jest to pokazane w nowomodnej teorii gender dowodzącej istnienie trzeciej płci nazwanej kulturową, tak min. tłumaczoną:

*Możliwość urodzenia dziecka (bycia w ciąży) jest biologiczną cechą kobiet, ściśle związaną z ich budową. Ale już oczekiwanie społeczne dotyczące tego, że kobieta powinna mieć dzieci, powinna kochać dzieci, nie wynika z biologii, ale z norm przyjętych w danej kulturze i społeczeństwie, tworzących płeć kulturową".                                        .

https://rownosc.info/dictionary/pec-biologiczna/

*Pojęcie gender pojawiło się w odróżnieniu od płci biologicznej, oznaczającej zespół cech bezpośrednio wynikających z biologii, z budowy ciała i materiału genetycznego kobiet i mężczyzn. I tak – możliwość urodzenia dziecka przez kobietę jest cechą biologiczną, ale już oczekiwanie, że to kobieta będzie osobą zajmującą się dzieckiem i wszystkim, co związane z jego wychowaniem, należy do płci kulturowej".

https://rownosc.info/dictionary/pec-kulturowa/

Pogrubioną czcionką zaakcentowałem treści wyżej zaznaczone genderową ideę „płci kulturowej” dowodzeniem, że naturalna miłość matki do dziecka i jej opiekuńczość macierzyńska od niej oczekiwana nie jest przynależna płci biologicznej matki, tylko płci kulturowej wynikającej ze społecznych norm kulturowych.

Dlaczego w kulturalno-cywilizacyjnej strukturze zachowań normalnej rodziny /z naturalnym potomstwem/ gender określa rodzicielkę dzieci „płcią kulturową”, a nie macierzyństwem? Ano dlatego, że dokonany przez gender kulturowy miks w definiowaniu ludzkiej płci jest wstępem do planowej indoktrynacji młodego pokolenia na rzecz uznania homoseksualizmu za preferencję seksualną, co prawda odmienną, ale ich zdaniem równoprawną z heteroseksualizmem. Wprowadzenie gender do programów szkolnych ma wychowawczo oddziaływać na młode pokolenie w duchu trzeciej „płci kulturowej” różnej od biologicznej, ale z nią równoprawnej. Czyli gender /według jej wyznawców/ ma być obecne w całokształcie procesów edukacyjnych dzieci i młodzieży, jako nowy element wpływu na intelektualno - kulturowy „model nowych ludzi” w skrupulatnie obyczajowo „zmiksowanych” związkach par ludzkich dalekich od naturalnych, biologicznych funkcji prokreacyjnych.

Takie wnioski wyznawców gender wynikają wyłącznie z akademickich dywagacji /bo przecież nie z poważnych naukowych debat/ głęboko raniące najpiękniejsze idee wychowawcze w zdrowym moralnie społeczeństwie o kulturze uznającej najwyższe wartości człowieczeństwa gdzie wychowanie dzieci jest oparte na miłości macierzyńskiej i rodzinnej. To jest właśnie ów najważniejszy cywilizacyjno-kulturowy dorobek społeczności ludzkiej tworzącej zdrowe moralnie i wartościowe przyszłe pokolenia.

Tak rozumiana małżeńskość rodzicielsko seksualna jest w Polsce masowo wyznawana i praktykowana z tychże powodów cywilizacyjno - kulturowych powiązanych z powszechnie wyznawaną /przynajmniej deklaratywnie/ wiarą katolicką stanowi wyborczą większość Polaków stanowczo odrzucających nachalną indoktrynację genderową demonstrowaną bezmyślnie w rozpoczętym już czasie kampanii wyborczej do sejmu i senatu.

Rywalizujące ze sobą dwa główne obozy polityczne są obecne w takiej Polsce, a konkurując ze sobą o większościowe poparcie wyborców dla zdobycia władzy muszą ich przekonać do swoich programów po wprowadzaniu których będą rządzić.

 PiS podczas rządów uzyskał popularność niebagatelnymi pieniężnymi transferami socjalnymi, przyćmionymi jednak kontrowersyjnymi reformami ustrojowymi powszechnie uznawanymi jako partyjnie autorytarne, co skłoniło liderów tej partii do akcji odwracających uwagę wyborców od ustroju państwa. A najbardziej wdzięcznym tematem do tego celu jest w społeczeństwie utartych tradycji sfera religijno obyczajowa.

Ruch LGBT czyli dawniejsze wolnomularstwo, to ideologia odmienności od reguł cywilizacji obszaru chrześcijańskiego:

„na mapie świata wolnomularskiego znaleźć można także Bractwo Tęczy (Fraternité Arc en Ciel),które powstało w 2003 r. Powołali je do życia wolnomularze, którzy albo są homoseksualni, albo wykazują się postawą gayfriendly. Bractwo powstało dlatego że część Sióstr i Braci cierpiała w swoich Lożach, nie mogąc w pełni być sobą, gdyż ich homoseksualizm okazywał się barierą nie do pokonania. Masoneria zaś ma w swojej dewizie zbieranie tego, co rozproszone.”

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo