30 obserwujących
1661 notek
1112k odsłon
521 odsłon

80-ta rocznica wojny światowej - pojednanie w Wieluniu, zacietrzewienie na Westerplatte

Wykop Skomentuj19

image

Pierwszy dzień obchodów 80-tej rocznicy napaści Niemiec na Polskę mamy za sobą. Koncyliacyjne przemówienie prezydenta Niemiec Franka Waltera Steinmeiera w Wieluniu z tak wymownym oświadczeniem: „Chylę czoła przed ofiarami ataku na Wieluń, chylę czoła przed polskimi ofiarami niemieckiej tyranii i proszę o wybaczenie”, spowodowało nastrój powagi i historycznej refleksji.

Prezydent Polski Andrzej Duda w takim nastroju zaznaczył, że: „…dzięki duchowi Polaków wierzymy, że Rzeczpospolita Polska jako państwo i naród będzie nadal trwał i się rozwijał. Ale wierzę też w to - mówił prezydent -, że ponieważ będziemy pamiętali o naszej historii i pamiętali, co w niej tragiczne po obu stronach dzisiejszej zachodniej polskiej granicy, będziemy mogli na tym fundamencie budować przyjaźń i bezpieczeństwo na następne dziesięciolecia i stulecia dla Polaków i Niemców, a także dla innych narodów - zaznaczył prezydent Duda”.

https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wielun.-Obchody-80.-rocznicy-wybuchu-II-wojny-swiatowej.-Andrzej-Duda-i-prezydent-Niemiec

Na Westerplatte przemawiali premier Mateusz Morawiecki i marszałek senatu Stanisław Karczewski jednak w innym duchu od koncyliacji wieluńskiej.

„Mateusz Morawiecki podkreślił, że straty materialne zadane przez Niemców, były co najmniej kilkadziesiąt razy większe od wysiłku finansowego Polski dla budowy państwa i takich przedsięwzięć jak Centralny Okręg Przemysłowy. - Dlatego o tamtych stratach trzeba mówić, pamiętać, trzeba domagać się prawdy, trzeba domagać się zadośćuczynienia - podkreślił premier”.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/westerplatte-mateusz-morawiecki-na-obchodach-rocznicy-wybuchu-ii-wojny-swiatowej/efbb7e3

Zaś Stanisława Karczewski, mówił tak: „…po przemówieniach m.in. prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i zastępcy szefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa p. marszałek się dziwił, że w wygłoszonych przez nich wystąpieniach nie padło słowo „Niemcy”. Nie rozumiem tego jako Polak i Europejczyk. Bo jeśli chcemy budować wspólnotę europejską czy Polską, musimy mówić o prawdzie – powiedział.. Stanisław Karczewski przyznał też, że w wygłoszonych tam przemówieniach padło „jedno stwierdzenie, które utkwiło mu w pamięci”. – Było słowo „patriotyzm”, ale też „patriotyzm europejski”. Ja tego nie rozumiem. Chcemy budować wspólnotę – bardzo duża część społeczeństwa wysoko ocenia nasze członkostwo w Unii Europejskiej – ale jesteśmy patriotami tu w Polsce – zaznaczył”.

https://www.tvp.info/44193660/karczewski-mowienie-prawdy-o-ii-wojnie-swiatowej-to-nasz-obowiazek-wobec-dzieci-i-wnukom

Dziwne są te polskie władze. Jedna rocznica, jedno państwo z władzami z jednego obozu politycznego (PiS), a jakże odmienny ton wystąpień powiązany z ową rocznicą wybuchu II wojny światowej. Głowa państwa polskiego wygłasza przemówienie wychodzące naprzeciw koncyliacyjnej postawie prezydenta Niemiec komunikując obecnym, że nasz kraj - mimo polsko-niemieckie wojennej historii - będzie umacniać wzajemnie dobre stosunki Polski z Niemcami dla dobra obu narodów na całe stulecia. Zaś premier Polski i marszałek izby niższej polskiego parlamentu uderzają w ton roszczeniowy wobec sprawcy wojny - premier z sugestią reperacji wojennych, a marszałek odrzuca patriotyzm europejski jako obcy narodowemu patriotyzmowi Polaków.

Jaki więc w tej sytuacji przekaz poszedł w świat z Polski, kraju obchodów 80-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej gdzie wysocy dygnitarze jednego państwa - prezydent, premier, marszałek Senatu - wygłosili jakże odmienne i politycznie niespójne przemówienia okolicznościowe.

Zapewne ważniejszy będzie przekaz z Wielunia, gdzie prezydenci Niemiec i Polski zaprezentowali zgodną opinię o zbrodniczym okropieństwie wojny i odpowiedzialności za nią Niemiec. Polski prezydent mocno też zaakcentował dążenie do pogłębiani przyjaźni polsko-niemieckiej jakże obecnie potrzebnej w obliczu rosyjskiego imperializmu zademonstrowanego brutalnie wobec Ukrainy.

I na koniec trzeba przypomnieć o niekonsekwencji pisowskiej narracji o kontynuowaniu myśli politycznej śp. Lecha Kaczyńskiego, który tak mówił 10 lat temu w 70-tą rocznice wybuchu II wojny światowej:

O historii minionej::

Przyłączenie się Polski do rozbioru, w każdym razie terytorialnego ograniczenia ówczesnej Czechosłowacji, było nie tylko błędem, było grzechem. I my potrafimy w Polsce się do tego grzechu przyznać i nie szukać usprawiedliwień.

 i historii bieżącej:

Dziś w tym sojuszu [Unia Europejska] jest Polska i jest Republika Federalna Niemiec i obie strony są zobowiązane do respektowania swoich elementarnych interesów. Ten sojusz był potrzebny, jest i będzie, to niezwykle wręcz istotne. Ale ojcowie jednoczącej się dziś Europy nie ograniczyli się do koncepcji paktu obronnego. Zbudowali też początki tego, co dzisiaj nazywa się Unią Europejską. To niewątpliwie jeszcze może bardziej interesujący eksperyment w dziejach ludzkości. I też, przynajmniej jak dotąd, zakończony wielkim sukcesem. Jakie były warunki tego sukcesu?

• Warunkiem pierwszym była, względna przynajmniej, wspólnota wartości, takiej jak wolność, demokracja, pluralizm.

• Warunkiem drugim była rezygnacja z imperialnych marzeń, częściowa przynajmniej rezygnacja z zasady sfer wpływów. Bez tego również nie byłoby zjednoczonej Europy. I dlatego mamy tutaj w ramach dzisiaj 27, a sądzę, że w przyszłości większej ilości państw, coś, co jest całkowicie nową jakością.

p.pl/Historia/190839857-Lech-Kaczynski-w-70-rocznice-wybuchu-wojny-Nie-ustepowac-imperializmowi.html

Biedna Polska. Śp. Lech Kaczyński ze wstydu za PiS przewraca się w grobie!

Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka