30 obserwujących
1658 notek
1110k odsłon
258 odsłon

Polska traci „pióra” Mesjasza Europy

Wykop Skomentuj9

image

W 2017 r. Mateusz Morawiecki udzielając wywiadu Telewizji Trwam o problematyce polskiego górnictwa, zakomunikował z nagła:

„Chcemy przekształcać Europę, ją z powrotem, takie moje marzenie, rechrystianizować, bo niestety w wielu miejscach nie śpiewa się kolęd, kościoły są puste i są zamieniane na muzea. To wielki smutek - stwierdził Mateusz Morawiecki”.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22758869,mateusz-morawiecki-ma-ambitny-cel-chcemy-rechrystianizowac.html

To kuriozalne wyznanie nawiązywało wprost do czasów romantyzmu kiedy polscy poeci Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki wieszczyli mesjańską rolę narodu polskiego w odkupieniu win ciemiężonych narodów, tak interpretowaną uczniom polskich szkół:

„Motyw Polski poświęcającej się za inne narody świata pojawia się w mesjanistycznej twórczości romantyków. W cz. III Dziadów Polska zostaje nazwana Chrystusem narodów. Podobnie jak Chrystus, cierpi za inne narody, katami są zaborcy. Ta ofiara ma jednak głęboki sens. Polska cierpi, Polska jest narodem wybranym, ale odkupieni zostaną wszyscy.".

Z kolei w Kordianie Juliusza Słowackiego szczególna rola Polski, która ponosi ofiarę, zostaje streszczona w metaforycznym haśle „Polska – Winkelriedem narodów”.Arnold Winkelried (Arnold ze Stans) to legendarny szwajcarski bohater narodowy. Według legendy podczas bitwy z Leopoldem III austriackim pod Sempach (1386) przyjął na swą pierś nieprzyjacielskie kopie, tworząc w ten sposób wyłom w szeregach wroga. Dzięki temu udało się Szwajcarom pokonać Austriaków”

https://sciaga.pl/slowniki-tematyczne/991/polska-chrystusem-narodow-polska-winkelriedem-narodow/

Wątek polskiego mesjanizmu jest ciągle W Polsce obecny o czym tak pisze Jarema Piekutowski (12 stycznia 2019 | Plus Minus |)

„Polska Chrystusem Zjednoczonej Europy. Czy jesteśmy krajem wyjątkowym i posiadamy szczególną misję wobec innych narodów, a może krajem o niskim poziomie cywilizacyjnym, skazanym na podległość wobec silniejszych? Niezależnie od strony sporu o Polskę, mesjanizm wciąż jest nieustannie obecny w naszych umysłach i wypowiedziach”.

http://archiwum.rp.pl/artykul/1394246-Polska-Chrystusem-Zjednoczonej-Europy.html

Otóż to. Czy jesteśmy /jak pyta Piekutowski/ krajem wyjątkowym i posiadamy szczególną misję wobec innych narodów, a może krajem o niskim poziomie skazanym na podległość wobec silniejszych?

Wszystkie polskie znaki na niebie i ziemi pokazują, że jesteśmy krajem o niskim poziomie, ciągle zależnym od silniejszych. Przecież nasze członkowstwo w Unii Europejkiej wzięło się z tej niskiej pozycji. Ci silniejsi w Europie sfinansowali nasz postęp cywilizacyjny /obfite subwencje w całokształcie rozwoju od infrastruktury komunalno drogowej, rolnictwa po naukę i oświatę oraz KK/. Gdyby ci silniejsi nas nie wsparli tkwilibyśmy na poziomie lat 80-tych.

W sferze moralistyki mocno przesadzamy w puszeniu się przewagą naszej moralności chrześcijańskiej ignorując naukę Chrystusa wskazaną choćby tym oświadczeniem Episkopatu:

„Oświadczenie Rady Społecznej przy Metropolicie Poznańskim w sprawie uchodźców i migrantów z 11 stycznia 2017 r. Rada zachęca katolików i wszystkich ludzi dobrej woli, rozumiejących tragedię uchodźców i migrantów, do odważnego podejmowania wyzwania w duchu chrześcijańskiej otwartości i solidarności. Niech nie zabraknie wiary w moc Ducha Świętego i świętość słów Chrystusa: „Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie”.

Poznań, dnia 11.01.2017

oko.press/bylem-przybyszem-a-przyjeliscie-kosciol-apeluje-sprawie-uchodzcow/

Moralność polityczna w Polsce jest demonstrowana wrogością do konkurentów politycznych, aferalnością środowisk władzy, fałszywością oskarżeń przeciwników partyjnych /hejty/, chciwość, amoralność obyczajowa /pedofilia/, zamazywanie prawd historycznych, powszechnością kłamstw itd., itp.

To wszystko jest w Polsce obecne. Ostrość tego obrazu potęguje rozpoczęta kampania wyborcza pełna fałszu, kłamstw, przeinaczeń i wrogości, a więc wszystkiego co stanowi zaprzeczenie chrześcijaństwa.

Czy polski premier uczestniczący nadzwyczaj aktywnie w polskiej polityce /patrz obecna kampania wyborcza/ może chrystianizować Europę? Moim zdaniem nie może, bo chrystianizacja polega na przekonywaniu innych do wiary chrystusowej nie samym słowem - jak to robi premier, ale przede wszystkim czynem - czego premier nie robi.

Czy Jarosław Kaczyński, lider obozu rządzącego, twórca owych kontrowersyjnych dla chrześcijaństwa postaw państwa polskiego ma chrześcijański mandat do nawoływania o Polskę katolicką mówiąc: „poza Kościołem jest tylko nihilizm”, co przecież obraża polską konstytucję z preambułą pluralizmu światopoglądowego z wybitnie demokratycznym przesłaniem: „W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski”.

W świetle powyższego, Jarosław Kaczyński twórca i lider obecnego obozu władzy z praktykami rządów dalekich od chrystianizmu, nie ma chrześcijańskiego mandatu do takiego moralizowania.

Ubrani w pióra chrześcijaństwa polscy dygnitarze obecnego obozu rządzącego pogubili je /owe pióra/ w czasie czteroletnich rządów tracąc mandat „apostołów polskiego mesjanizmu w Europie”.

Koniec mitu o Polsce - chrześcijańskim mesjaszu Europy. Praktyki obecnych polskich rządów są w realiach dalekie od etyki chrześcijańskiej, choć /paradoksalnie/ w ścisłym politycznym sojuszu z hierarchami Kościoła Katolickiego w Polsce, którego moralny autorytet jest bliższy polityce PiS niż Ewangelii.

Ale to problem do innych rozważań.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo