4 obserwujących
437 notek
81k odsłon
  140   0

Przebieranki wojskowe na granicy

Łukaszenka zwrócił się do Ministerstwa Obrony Rosji o pomoc w patrolowaniu granicy.

Najśmieszniejsze jest to że to oni atakują naszą granicę, a nie my ich. Także wydaje im się że są sprytni i my nie możemy tego prawidłowo zanalizować. Bo działają wspólnie i w porozumieniu.

Sięgnijmy do historii. Pamiętamy 68 rok i inwazję Rosji plus ówczesnych satelitów, państw Układu Warszawskiego, m.in. Polski, na Czechosłowację. Jak Polacy nie chcieli tam iść, Ruskie przebierali się w nasze mundury i szli! I teraz może być podobnie. W obliczu tego że gdyby doszło do starcia-konfliktu zbrojnego z Białorusią, „3 dni i jest po wojnie” (zacytowałem gen. Skrzypczaka), białoruski watażka zabezpiecza się. Możliwy zatem jest scenariusz, że na Białorusi w krótkim czasie znajdzie się kilka dobrze wyszkolonych dywizji Rosjan których przebiorą w białoruskie mundury, bo Łukaszenka tak naprawdę nie ma wojska. To które jest, nie będzie się bić z Polakami w interesie Łukaszenki, to już wiemy od wielu uchodźców z Białorusi. Reasumując, Łukaszenka się zwrócił i za chwilę liczebność białoruskiego wojska może się zwiększyć o parę dywizji. Spuentuję. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że oni intelektualnie w swoich metodach nie wyszli z 68 roku, a może nawet z 45. Masakra.

PS. Owe dywizje jak się nie przydadzą na Polskę, mogą być pomocne w starciu „Białorusi” z Ukrainą.

Wskazuję możliwy scenariusz.

Myślenie ludzi miernych intelektualnie, jest naprawdę czytelne i łatwe do odkrycia, co niniejszym czynię.

bf


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale