Deputowani rosyjskiej Dumy zdecydowali w głosowaniu, że zwrócą się do prezydenta Władimira Putina o uznanie niepodległości dwóch zbuntowanych republik w ukraińskim Donbasie. ---------------------------
Wszystko prymitywne przygrywki - zagrywki z epoki kamienia łupanego. A nawet, jeśli Rosja uzna, to przecież żaden kraj cywilizowanego świata nie uzna. I tylko będzie uznanie pridurków.
Smutne, ale prawdziwe. Rosja naprawdę nie ma czym zaimponować światu, więc gra na czym może. Ale jest to żenująco śmieszne.
ukłony, bf


Komentarze
Pokaż komentarze