939. Sorry, pomidor
Czyli, ogólnie, - kiszonka. W naszej prasie, oprócz sezonu ogórkowego, dostrzegam także okresową, swoistą srakomanię: „Prezydentowa Kwaśniewska traci oddech w wyścigu o fotel prezydencki”.
Czyli, zadyszka.
A, jak traci oddech, to niech zastosuje sobie inhalację. Albo założy maskę tlenową. Byłoby jej w niej przeuroczo. Poza kampanią szczególnie. A w ogóle najlepiej, jakby ją, z powodu takiego stanu rzeczy obwozili w dużym inkubatorze, sklonowanym z kilku/nastu niemowlęcych. Parę niemowląt w potrzebie musiało by wtedy poczekać. Na koniec. Kampanii? Możliwe.
Poza tym bez zmian. Urok polityki i kampanii prezydenckiej został wyjałowiony przez dwóch pozostałych kandydatów. Głównych. Mizeria. Przewidywalność bylejakości razi. Ale cóż. Widocznie na lepszych nie zasługujemy. Nie mamy. A przydałby się chociaż/by Kościuszko. Znaczy, na miarę. A tu nikt, nic nas nie porywa. Zresztą, czy nic, może porwać? Tusk na pierwszym miejscu. Będzie nam rykał. 5 lat porykiwania. Ten Grzesiuk to kiedyś dalekowzrocznie zatytułował swoją książkę: „5 lat kacetu”. To się szykuje. Mnie. I takim jak ja. Podobnie myślącym. Widzącym. Ale, rzeczywistość nigdy tak naprawdę nie była piękna. Poza tym, nie czujemy już dziś tak więzi narodowej. Nie ma co, kto nas jednoczyć. No może jakieś tak okazjonalne, doraźne sprawy, typu eskalacji urojeń ziomkostw niemieckich. Ostatnio przegraliśmy nawet /narodowo/ z Madonną. Pop-kultura zwyciężyła. Nie że miałbym coś przeciwko Madonnie. Dobrze śpiewa i jest trendy. Zasłużyła sobie. Mieszanie jej z naszymi/kościelnymi symbolami mija się z celem. To jest gwiazda, bożyszcza, owszem, ale tylko fanów muzyki, jej fanów. Mizeryjne protesty z okazji koncertu tylko ośmieszyły. Nas, pewne kręgi. Pewnie w wyborach prezydenckich /gdyby u nas wystartowała/ osiągnęłaby sukces większy od Pierwszej Damy. A z tą damą to chyba lekka przesada. Chyba że byłą. To tak. Są /i idą/ takie czasy, że trzeba przetrwać. Żeby doczekać. Tylko, czego? I tego właśnie żaden z wiodących polityków nam nie powie. Żałosne.
I tym oto mało opty…
20.08.09




Komentarze
Pokaż komentarze