Papież nie umie zdobyć się na słowa potępiające agresję, zbrodnie i Putina. Kim jest ten świątobliwy człowiek, żyjący w takim zakłamaniu? Bo to ma swój oddźwięk.
W tym momencie przestaje on być autorytetem, Kościół przestaje być autorytetem, a Bóg? Boga tu nie ma. Przynajmniej tego, którego nam przedkłada Kościół.
Nie tylko ja ale wielu ludzi nie rozumie pokrętnej postawy papieża, niegodnej pierwszego pasterza świata. Kolejna ślepa uliczka wiary?


Komentarze
Pokaż komentarze (12)