Dochodzę do wniosku że Ławrow to jest kolejny pajac po Miedwiediewie. A w ogóle cały ich skład to jakiś teatr kukiełkowy palantów który jednak realnie dzierżą władzę.
Aktualnie Ławrow straszy II wojną światową. Niby z czego to ma wynikać? Kto chce zaatakować Rosję? Otóż, ogólnie i wszem i wobec wiadomo, że nikt.
Retoryka taka płynie jak trafnie ocenił min. Ukrainy Kułeba, z odczuwalnej już i u nich wizji przegrania wojny z Ukrainą. Wrzucenie tam (na Kijów) bomby atomowej załatwiłoby wg nich wszystko. Ukraina pogrzebana, supermocarstwo zwyciężyło.
Na razie to sonda. Badają grunt, jakie będą reakcje.
Czy NATO i USA mają tu jakieś adekwatne scenariusze? Sytuacja wymaga konkretnej odpowiedzi.
Bardzo konkretnej.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)