1005. IMHO
Powoli wychodzi na moje.
Na najbliższym kongresie Prawa i Sprawiedliwości pojawi się wniosek o odwołanie Jarosława Kaczyńskiego z funkcji prezesa - ustaliła "Rzeczpospolita".
2 lata temu odszedłem z forum PiS, bo głoszone tam, przeze mnie poglądy, dokładnie takie, były niezrozumiałe i nie do przyjęcia. Usunąłem się zatem w cień. I piszę sobie na salonie.
2 lata potrzebowały mózgi PiSu żeby dojść do moich wniosków. Pomysł aby J. Kaczyński został honorowym prezesem i politycznym mentorem, jest kapitalny. PiS uwolniony od ciężaru społecznej dezaprobaty dla „kaczoryzmu”, zaszczepionego w świadomosci społecznej głównie przez media, rozwinie skrzydła, nabierając świeżej, nowej jakości. Tylko taki PiS jest w stanie zamieść/zmienić ekipę Tuska. Oczyszczenie/zmarginalizowanie powinno objąć również partyjnych sympatyków o. Rydzyka i machinacje z kupczeniem „moherowymi głosami”. Dokładnie tak, bo głównie przez Rydzyka są oni tak postrzegani. Głos i beret. Sztuka. Trzeba przywrócić im człowieczeństwo. Tudzież im pokrewnych, świętoszkowatych dewotów. Prawicowej partii jest potrzebny czytelny wizerunek. Kościół i jedność z narodem. A raczej odwrotnie. Czytelny dystans do tego, co dzisiaj w katolickim kościele jest złe. Jednak prawicowa partia nie będzie naprawiać ani ulepszać Kościoła. Za swoimi problemami musi on poradzić sobie sam.
Moim skromnym zdaniem. IMHO.
Wielokrotnie słyszałem już z głosy, że sami bracia Kaczyńscy zakładają przegrane w wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Szukanie w skostniałym, niezmienionym schemacie alternatywy, to szukanie resztek z pańskiego stołu. To nie na miarę i godność PiSu. Na miarę ambicji dwóch ludzi, może. Ale nie więcej.
Zatem trzymam kciuki za wiosenne zwycięstwo reformatorów. Polska prawica, wbrew pozorom, nie dostała jeszcze swojej prawdziwej szansy w Polsce. Teraz ją może dostać. Czego z całego serca jej życzę.
I tym oto opty…
05.12.09




Komentarze
Pokaż komentarze