116. W krzywym zwierciadle
Komisja hazardowa...tam to dopiero jest hazard...
Tusk powiedział że nie odważyłby się na odwołanie posła Wasermana i posłanki Kępy. Wieść niesie że to decyzja Grzecha. Jasne, Grzecho może mieć grzechy. Tusk musi być „czysty”.
Myślę że nie ma dwuwładzy w PO. Jest tylko ten dobry i ten zły. Znany motyw. Ponadto, trudniejsze decyzje, mogące mieć jakieś konsekwencje, bierze na siebie Schetyna. Tusk ma zachować biały kołnierzyk. Wiadomo, będzie startował na. Szkoda że tacy są trochę rozluźnieni z Kościołem. Zrobiłby sobie Tusk „śluby czystości” i miałby wygraną w kieszeni. Dobrze mieć zastępcę od trudnych, brudnych decyzji. Ów układ naczelny wskazuje jednak ogromną słabość tak aparatu władzy jak i dalszych podrzędnych. W sądach przewodniczący wydziału podejmuje decyzję za sędziego, jaki dać wyrok. I tu gdzie sugestia byłaby już zbrodnią, wszystko jest okay.
Pojęcie niezawisłości sędziego jest w Polsce świętą krową, nietykalne i nie do obalenia. Chyba że ktoś to kiedyś nagra. Jak senatora. I tu dotykamy następnej nieprzystawalności. Do. Ale, posłużę się przykładem szwedzkim. Narkotyki mnie przerastają. Polityk był u prostytutki. Osąd szwedzki: „jest niemożliwe kupowanie seksu i bycie politykiem”. No tak, a jak polityk nie za grosz uroku osobistego, żeby uwieść kobietę?
Pójdę dalej. „Jest niemożliwe, kupowanie seksu i – bycie księdzem”.
To co, po seksie z prostytutką ksiądz ma wyjąć tacę i zażądać datku?
Sorry, błędnie założyłem możliwość seksu księdza z prostytutką.
Taki fakt nie miał miejsca nawet w historii ludzkości, a co dopiero w historii Kościoła.
Wracając do komisji do spraw afery hazardowej i każdej innej.
Owszem, jest niezależna, tylko decyzje musi uzgadniać z Schetyną, który w tej sprawie porozumie się oczywiście z Tuskiem. Po cichu. Cicho, sza.
Czy jest jakiś lek na to wszystko? Jest. Trybunał Konstytucyjny. Dwuizbowy. Konstytucyjny, dbający o przestrzeganie reguł konstytucyjnych przez polityków i Ludowy, do którego pozwy mogliby składać zwykli obywatele. Tylko skąd tam wziąć niezawisłych sędziów?
Mam cichą nadzieję że niedługo wylądują u nas kosmici…
Ps. Autor nie bierze odpowiedzialności za wygląd faktów spowodowanych tzw. efektem krzywego zwierciadła. Za samo umieszczenie ich w krzywym zwierciadle autor równie z nie ponosi odpowiedzialności. Z oczywistych bowiem względów wina leży tu tylko i wyłącznie po stronie producenta. Krzywych zwierciadeł.
I tym oto opty…
12.12.09
ps. Niektórzy mówią, ze bardziej na nagrodę Dziennikarza Roku zasłużył Ziemkiewicz. Lubię Lisa, nie twierdzę że nie, nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Nie ode mnie to zależało. Jednak jest to jakby dalzy ciąg – krzywego zwierciadła. Za Platformy miał dostać dziennikarza roku Ziemkiewicz??? Czyście poupadali na łby?
PS.2. W historii senatora najokrutniejsze jest chyba to, że stare zasługi zostały ZNIEWAŻONE.
ps.3. Na jutro, 13-go, mam wiersz. „Do przyjaciela Moskali”.




Komentarze
Pokaż komentarze