beautyfool beautyfool
36
BLOG

225. St. Wojenny

beautyfool beautyfool Polityka Obserwuj notkę 0

 

1017. St. Wojenny
Wszyscy koncentrują się na notatce adiutanta rosyjskiego gen. Kulikowa dnia 10 grudnia 1981, trzy dni przed ogłoszeniem stanu wojennego, z której wynika że Jaruzelski zabiegał alternatywnie o wsparcie, interwencję wojsk rosyjskich w Polsce. I słusznie.
/Sam poruszony tym, napisałem wiersz/.
Dyskwalifikuje to oczywiście dotychczasową linię obrony generała Jaruzelskiego, że ogłosił stan, aby uratować kraj i Polaków przed wkroczeniem właśnie wojsk rosyjskich.
Jednocześnie stawia go to historycznie w rzędzie niechlubnych zdrajców Ojczyzny. Oczywistość.
Nie jest to jednak najważniejsze.
Najważniejszy jest tu fakt, że do interwencji i wkroczenia wojsk rosyjskich nie doszło. W czym nie ma już naszej żadnej zasługi. Co najwyżej, odrobina szczęścia.
Nawiążę do faktów mi znanych.
Wojska radzieckie skoncentrowane przy granicy ukraińskiej, gotowe do wkroczenia. W warunkach pełnej gotowości i utajnienia. Zamaskowane, na suchym prowiancie, nie wolno im było podgrzać posiłku ani rozpalić ogniska, aby nie zdradzić pobytu.
Równolegle w koszarach jednostek rosyjskich stacjonujących w okolicach Gorzowa-Skwierzyny, rosyjskie bataliony w pełnej gotowości i uwaga, rosyjscy żołnierze przebrani w polskie mundury. To fakty o których wiem.
I – finał. Niezręcznie mi o tym i tak pisać, ale fakt jest faktem. To że nie nastąpiła interwencja wojsk rosyjskich, możemy zawdzięczać tylko samym…Rosjanom.
Interwencja nie nastąpiła, mimo że była zapięta na ostatni guzik.
Węgry 56, Czechosłowacja 68, Polska 81/?/. Do trzech razy sztuka. Ale nie.
Na pocieszenie mogę zaaplikować, że na pewno nie była to kwestia „lubości”, lubienia Polaków, /tych rodem z „Solidarności” oczywiście i narodu/, tylko chłodnej kalkulacji.
Tam, beton skruszał i w kierownictwie przeważył pogląd, iż dłużej cyrku pod nazwą „komunizm” zbiorowo i wielonarodowo, pociągnąć się nie da.
I temu chwała.
Być może, a raczej na pewno genezę tej decyzji wyświetlą kiedyś historycy. Dla nas nie jest to już najważniejsze. Najważniejsze jest, że jesteśmy wolni.
Trochę smutne, że nie możemy sobie z tą wolnością poradzić, właściwie zagospodarować.
Co polecam, ku uwadze, aktualnemu establishmentowi politycznemu, partiom i politykom.
Aby nie spadli w rankingu poniżej…Rosjan.
I tym oto opty…
13.12.09
 
 
 
 
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka