1090. Chory PiS
Prezes będzie pisał listy do poddanych. Kiedyś to się nie patyczkowano. Niepokornych w dyby i koniec. Ta pieprzona demokracja, co każe się cackać. Fakt, listy to takie kulturalne. Ciekawe czy prezes będzie malował w nich szlaczki. Może jak się polepszy. Wtedy wystarczą same szlaczki. Kolorowe lub czarne, ewentualnie czarno białe. W zależności od nastroju i humoru. Póki co prezes wzywa do lojalności. Formalnie wobec partii, a tak naprawdę wobec prezesa. Tylko patrzeć jak będzie zaklinał do lojalności w imię Lecha. Przez wzgląd na pamięć. Idą na PiS czasy horroru. Prezes nie ustąpi, ani nie abdykuje, jak zapowiedział. Napisałem chory PiS? Sorry, biedny. Ale ma co ma. Niedługo nikt nie będzie brał pod uwagę /ani szanował/ garstki niewydarzonych niewolniczych nieudaczników pod sztandarem. Bezwolnych, nie umiejących zadecydować o losie własnym i własnej partii. Strachliwo wiernopoddańczych. Co mogą tacy przynieść krajowi, Polsce? Zaproponować Polakom? Schemat bezwolnego, wiernopoddańczego „pisowskiego” trwania? A ściślej wegetacji? Bezszemranej lojalności? PiS się nie rozwija. Ludzie twórczy są marginalizowani. Nikt nie może być madrzejszy i ładniejszy od prezesa. Horror. Upadek prezesa jest nieuchronny. W nadchodzacych wyborach nikt nie weźmie już PiSu poważnie pod uwagę. Feudalizm w Polsce się skończył. Smutne.
I tym oto słabo opty…
06.09.10





Komentarze
Pokaż komentarze (2)