1102. Oda do stopy życiowej. Postpolityczna.
Polityka znudziła mnie dokumentnie. Od początku mierno-marne PO odzyskuje nareszcie swój należny status. Partii bylejakości. Bylejakiej. Spadają notowania, rosną SLD. I jako anty-com.owi nie chce mi się nawet trąbić na alarm, zwoływać antysldowskiej krucjaty, bo i z kim i gdzie, a nawet i po co? Prawdziwej, polskiej prawicy nie ma, degrengoladyczny PIS na milę trącący totalitaryzmem-charyzmem Prezesa, nie pociąga już mnie. Polska wydana na łup polityków, których jedynym zajęciem jest walka z samymi sobami i zaopatrzenie, uposażenie się na przyszłość z okazji bytności na fotelu. Tym lub owym. Nie wyłączając sejmowych. Patrząc w przeszłość konstatuję iż kryzys ominął nas łagodnym łukiem li tylko dlatego że polskie banki nie miały udziałów ani zainwestowanych funduszy u nowojorskiego oszusta bankowego. Żadnych w tym zasług polityków z PO na czele /w czele/, która przypadkowo w tymże czasie znalazła się przy władzy i przyjęła pozę obrońcy kryzysowego. Wybawcy.
Jak już stwierdzili inni, Tuskowi /zaczyna brakować/brakuje uśmiechów, co powoduje kryzys nie tylko w Platformie, ale ogólnie u całej braci politycznej. Wniosek z tego jeden nieodparty, żeby wygrać teraz, w nadchodzących, nie będzie wystarczało uśmiechać się. Może to grom z jasnego nieba dla tych i owych i pozostałych, ale to fakt.
Jeśli PO-wcy padną, to zasłużenie. Powiem szczerze, z całego składu żal mi tylko Schetyny. Jest gigant, ale ma charakter. I nie jest beznadziejny jak reszta tuskowych. Jeśli PO przegra, pójdziemy w zlepek. Konglomerat koalicyjny. Będzie znów podział łupów. A jak będzie, to i muszą być/pojawić się łupy. Szykujmy się więc, będą nas „czesać”. Iskać. I wat pewnie skoczy do 50 %.
Wat 50, podatek 20, ZUS 40%, kurwa, wychodzi 110%. A z czego mamy żyć? No ale przecież Polak potrafi. Jak potrafi wydawać więcej niż zarabiać, to pewnie wybrnie i tu. Matematyka nie ma tu nic do rzeczy. Hihihi, w zaistniałej sytuacji zbankrutują/wymrą jedynie właśnie matematycy. Reszta, jak zawsze, poradzi sobie.
I wiecie co dalej? Tych co nas skroją na 110% zastąpią nowi, którzy wygrają po tych, jako że się zareklamują przedwyborczo że nam ulżą. Ze 110 na 90. Wybawcy! Zostawią nam 10% dochodów. Ameryka! Żyć nie umierać. I pomyśleć że to zdarzyło/zdarzy się w Polsce! Kiedyś to był sobie taki jeden naród wybrany, dziś tak ogólnie, są nabierane. Przez kolejne ekipy. Wybrani są tylko politycy.
Czy to się kiedyś zmieni? Pocieszę was. Zmieni się. Koniec świata już bliski.
I tym oto słabo opty…
19.02.11





Komentarze
Pokaż komentarze (2)