beautyfool beautyfool
638
BLOG

305. Po wyborach

beautyfool beautyfool Polityka Obserwuj notkę 0

 

Jestem prawicowy. Anty.com. J
Jednak z chwilą zejścia SLD ze sceny politycznej, moja prawicowość straci swój pierwotny i zasadniczy sens. Albowiem jest ona antagonistyczna, jest swoistym antidotum, odtrutką, na bywsze komunistyczne czasy. Czas kiedy SLD znajdzie się na politycznym aucie jest bliski, nastąpi to najprawdopodobniej w przyszłych wyborach. Aktem sprawiedliwości dziejowej byłby, aby los SLD podzielili również ludowcy spod znaku PSL.
„Ruch Palikota, izolowany przez obie duże partie, tak PO jak i PiS, nie odegra ani teraz, ani w przyszłości znaczącej roli”.
Taka przynajmniej pokutuje aktualna, obiegowa opinia. Nie zgodziłbym się. Przez PO nie będzie izolowany. PO jest partią bezpłciową, ani prawica, ani lewica, po prostu grupa chętna na władzę. Grupa /dobrze/ zorganizowana, dodałbym. Oni zrobią teraz koalicję obojętnie z kim. Znaczy konkretnie z tym, kto będzie chciał za poselskie głosy jak najmniejszy udział w rządzie, w rządzeniu. Czysty pragmatyzm, żeby nie powiedzieć sejmowa prostytucja. Na wzór małżeńskiej.
Wracając do Ruchu Palikota. Dobrze się stało, że został przełamany wstępnie monopol PO-PIS. Palikot to wentyl bezpieczeństwa, a jednocześnie wymiennik, partia która będzie mogła sięgnąć po władzę, jak PO i PiS znudzą się Polakom dokumentnie i ostatecznie.
Paradoksem jest, że Palikota wyniósł na wyżyny 10% wyborczych głosów sam …J. Kaczyński. Mówiąc przed wyborami, że osobiście woli, jeśli już, żeby więcej głosów dostała Platforma niż miałby je otrzymać Palikot, mimowolnie spowodował przekierowanie. Niezdecydowani wyborcy, którzy nie lubiąc PiSu lub Prezesa, stracili jednocześnie zapał do i dla Platformy, na takie dictum jak w dym poszli zagłosować na Palikota. I uważam, że Palikot oscylujący przedwyborczo na przełomie 3-4% głosów, te 6% dostał w prezencie, czy za przyczyną J. Kaczyńskiego. I zrobiło się 10. Samo życie. W polityce trzeba uważać na to, co się mówi.
No tak. Stan aktualny mamy jako tako omówiony.
Pozostaje tylko dręczące mnie, a może i nie tylko mnie, pytanie, kto wygra w następnych wyborach?
Powiem tak. Polska za rządów PO musiałaby wyraźnie albo definitywnie upaść na kolana, żeby władzę przejęła partia pod wodzą J. Kaczyńskiego. A więc, chyba kolejna wyborcza mrzonka. Nic takiego się bowiem nie stanie. Przed ubiegłymi wyborami ostrzegałem na forum PiS, że PiS przegra wybory, bo J.Kaczyński jest balastem który ciągnie prawicową partię na dno. I nie tylko prawicową partię, ale również jej naczelne idee, kultywowanie polskości, tradycję, czy choćby uczynienie z tego kraju państwa prawa, którym to absolutnie nie jesteśmy i za rządów PO nie będziemy. Oczywiście wtedy musiałem odejść z forum PiS, jako nieprawomyślny, czy wręcz wywrotowy. Powiedziałem wówczas: jeszcze zgłosicie się do mnie po receptę na wygranie wyborów, po kolejnej porażce. I ta nastąpiła. Było to nieuchronne. J. Kaczyński chce pozostać na stanowisku. Albo ma obsesyjną potrzebę władzy, która przesłania mu ogólne dobro prawicy, będące jednocześnie dobrem tego kraju, albo całkowicie zatracił polityczny instynk samozachowawczy. A powinien odejść, jest to ostatni moment. Ze schodów, nawet triumfalnych zawsze jest bowiem lepiej /i bezpieczniej/, zejść, niż spaść. Partię powinni przejąć Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski. Jest to ewidentne i oczywiste. Albo ratujemy podium dla Prezesa z napisem nr.2, albo prawicową partię i – Polskę. Tu chciałbym dodać, że jest jeszcze inne zagrożenie. Mianowicie takie, że po przyszłych przegranych wyborach PiS zmarginalizuje się i odtąd nie będzie brane poważnie przez szersze grono wyborców.  Szersze, czyli umożliwiające byt-pobyt w sejmie, nie mówiąc już o wygraniu wyborów.
 J. Kaczyński jest skazany dożywotnio na przegrywanie. Zawsze będzie – tym drugim. Nie wiem czy to polityczny syndrom bliźniaka, czy inne fatum, ale fakt pozostaje faktem. Ale PiS, prawicowa partia, nie. Zatem najwyższy czas aby to zmienić i wyjść z błędnego koła drugiej po Bogu. Czyli, po Tusku.
I tym oto opty…
12.10.11
 
 
 
 
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka