881. Kryzysu cd.
Mam tylko jedno pytanie. Amerykańska instytucja finansowa która spowodowała światowy kryzys, rozumiem że upadła. Zapytam zatem co z ludźmi nią kierującymi, którzy de facto w osobach własnych zesłali światu ową gorzką pigułkę? Czy więc owi twórcy kryzysu, sprawcy, zostali już osądzeni i odsiadują w amerykańskich więzieniach każdy te swoje 25 /125/ lat, czy też po prostu przenieśli się do innych instytucji finansowych, którymi nadal kierują? I jedno mnie zadziwia. Dlaczego w tak oczywistej sytuacji, kiedy winowajcą jest dolar, on nie spadł poniżej poziomu złotówki, tylko złotówka poleciała na „łeb i szyję”? Kryzys uderzył głównie w producentów ropy naftowej i to może było zamierzone. Ale Polska przecież nie jest naftowym szejkiem. Jeżeli więc jest to odprysk na zasadzie „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”, w związku z czym i Polsce się dostało, to kierujący mechanizmami finansowymi powinni natychmiast to naprawić. Jest to jednak o tyle dziwne że „odwiecznym” wrogiem dolara jest euro, i jeśli już, to w tym kierunku powinno pójść uderzenie osłabiające, rodem z USA. Jednak, póki co, euro poradziło sobie, a złotówka padła, popadła w kłopoty. Zatem pytanie. Czy to mimo wszystko przypadek, czy zamierzone działanie, sił finansowych, może już europejskich, wykorzystujących falę kryzysu? Jeśli bowiem zamierzone, to w najbliższym czasie powinniśmy zaobserwować chęci, trendy, do astronomicznych zakupów słabej złotówki, mające na celu zdestabilizowanie polskiej waluty. Bo jeżeli jakiś rekin finansowy dzisiaj zakupi 100 miliardów polskich złotówek, zapłaci za to 20 miliardów euro. Za parę miesięcy, na skutek intryg finansowych, /pozornie „stabilizacyjnych”/, kiedy euro spadnie z 5zł. na 2,50 powiedzmy, za te zakupione 100 miliardów złotówek odkupi już 40 miliardów euro, zarabiając 20 miliardów. On zarobił, a my i polskie państwo straciło. To bardzo prosty mechanizm manipulacyjny. Obowiązkiem państwa i banku centralnego zatem, jest teraz monitorowanie rynku sprzedaży i nie dopuszczanie do transakcji zakupów złotówki na wielką skalę. Obowiązkiem obywateli jest wstrzymanie się z zakupami za granicą, bo jeżeli za euro trzeba zapłacić dziś 5 złotych, nic stamtąd nie będzie tanie.
I tym oto opty...
17.02.09


Komentarze
Pokaż komentarze