66 obserwujących
1227 notek
1218k odsłon
  362   1

Solidarność żąda natychmiastowej dymisji min. Czarnka

Postulat tej treści wystosowała Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania, Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ Solidarność na dzisiejszej konferencji prasowej w petycji do premiera Morawieckiego.

Wg R. Proksy jest to drugi taki wniosek w dziejach Sekcji. Pierwszym było żądanie odwołania min. Katarzyny Hall. Podstawowe motywy tak radykalnej decyzji to:

a. Symulowanie przez ministra dialogu, a de facto zwodzenie Związków

b. dążenie przez ministra do degradacji zawodu nauczyciela

Pełniejsze zapisy ocen związkowców w artykułach i materiale video:

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8415436,solidarnosc-wniosek-o-odwolanie-ministra-edukacji-czarnka.html

https://www.miastopociech.pl/aktualnosci/przemyslaw-czarnek-do-natychmiastowej-dymisji-mozliwy-strajk-nauczycieli


Materiał video dostępny był na stronie facebooka Sekcji, ale raz pojawia się raz znika, podaję adres strony sekcji https://www.facebook.com/SKOiW (zapewne problemy techniczne, pierwsza wersja była słabo słyszalna) https://www.facebook.com/watch?v=789293718716636

Jeśli chodzi o symulowanie dialogu to najważniejsze argumenty Związku to

a. cykliczne kłamstwa ministra począwszy od wysokości pensji (gdzie Czarnek uparcie podaje zawyżone tzw. średnie kwoty) - i trudno się tutaj ze Związkiem nie zgodzić

b. niepoważne traktowanie partnerów społecznych jako możliwego do ominięcia paragrafu prawnego

c. wycofanie się przez rząd z realizacji porozumienia płacowego podpisanego z NSZZ w obecności ministra, reprezentantów premiera i prezydenta.

Jeśli chodzi o degradację zawodu nauczyciela to związkowcy wskazują na:

a. wybitnie niekorzystne dla nauczycieli traktowanie przez resort kwestii płacowych prowadzące do pogłębienia pauperyzacji zawodu

b. powrót tzw. darmowych godzin karcianych.

Jeśli chodzi o pierwszy zarzut wydaje się on zasadny. Propozycja wydłużenia pensum o w sumie 60% (do 30h/tydz.) przy ok 20-kilku procentowym podwyższeniu wynagrodzenia w oczywisty sposób nie była propozycją poważną ze strony resortu. De facto oznaczała ona zwolnienie ok 60 tys. nauczycieli głównie młodych stażem (bo ci są najczęściej zwalniani) i podzielenie się ich pensjami przez resztę + 8 darmowych godzin karcianych - godzin z które wcześniej i PiS i Solidarność bardzo mocno zwalczali. Wydaje się więc, że propozycja ta została zgłoszona wyłącznie ze względów politycznych by mieć w debacie publicznej usprawiedliwienie niskich płac w oświacie.

Jeśli chodzi o drugi zarzut to Solidarność wskazuje na kwestię powrotu darmowych godzin karcianych, o których wspomniałem wcześniej, oraz bardzo niskich płac nauczycielskich. Tutaj też trudno nie zgodzić się ze związkowcami.

Za kadencji min. Czarnka rozziew między zasadniczą płacą nauczyciela dyplomowanego, a średnią krajową osiągnął swój historyczny rekord. Wg GUS średnia krajowa za marzec to 6665,64 zł, w tym czasie pensja zasadnicza nauczyciela dyplomowanego wynosiła brutto 4046 zł, różnica więc to ponad 2600 zł, i różnica ta powinna się pogłębiać wraz ze wzrostem inflacji a za nią płac w gospodarce. Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość czyniło olbrzymie zarzuty PO i Donaldowi Tuskowi za doprowadzenie do rozziewu 1000 zł między pensją dyplomowanego a średnią krajową.

Kolejny rekord min. Czarnka to sprowadzenie pensji zasadniczej nauczyciela poniżej pensji minimalnej (pensja minimalna w 2022 - 3010zł, pensja zasadnicza nauczyciela stażysty to 2949zł). Od maja pensja ta ma wzrosnąć do 3079 zł brutto (netto 2417 zł). Dodajmy, że istnieje duze prawdopodobieństwo, ze w 2023 min. Czarnkowi uda się sprowadzić poniżej pensji minimalnej również pensję zasadniczą nauczyciela mianowanego. W 2023 pensja minimalna wzrośnie co najmniej do ponad 3400 zł, a będzie również druga podwyżka tej pensji w czerwcu. Od maja pensja zasadnicza mianowanego to ok. 3600zł, ale tylko do grudnia, wtedy spada ponownie do ponad 3400.

A jak wygląda to w porównaniu do innych zawodów? Pensja zasadnicza początkującego policjanta to 4090 zł netto (na rękę), szeregowego WP 4560 zł brutto (ale wojskowi nie płacą ZUS), pielęgniarki po LO pielęgniarskim od 1 lipca 5322 brutto, pracownik niemedyczny szpitala ze średnim wykształceniem od lipca min. 4416 zł, a z podstawowym wykształceniem 3680 żł. Nauczyciel dyplomowany pensja zasadnicza (od maja do grudnia) 4224 zł (3 164,85 ł na rękę), wcześniej nieco ponad 4000 brutto. Wszystko to pensje zasadnicze budżetówki, mogą do tego dojść dodatki stażowe, godziny nadliczbowe, za rangę i inn. Widać tutaj skuteczność min. Czarnka ale też wyraźne dążenie do utrzymania możliwie niskich płac w oświacie przy jednoczesnym dokładaniu nauczycielowi nowych obowiązków w ramach tych zarobków. A znakomita większość praktyków oświaty - i z jednej i drugiej strony biurka - mówi jedno: dobra szkoła stoi dobrym nauczycielem. Co po pomocach naukowych za miliony, co po pięknych budynkach, jeśli nie będzie tego kogoś kto wyjaśni, oceni i przypilnuje?

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo