foros foros
87
BLOG

Samozaoranie portalu wPolityce

foros foros Społeczeństwo Obserwuj notkę 7

Widowiskowego samozaorania dokonał portal jednego z braci Karnowskich wPolityce. Ten - uznawany za najbliższy poglądom prezesa Kaczyńskiego - portal opublikował właśnie na "jedynce" artykuł: "Niesłychane! Posłowie PO obrazili nauczycieli na campusie"

wpolityce.pl

Podczas Campusu Polska Przyszłości doszło do debaty o edukacji. Podczas niej poseł Koalicji Obywatelskiej Adrian Witczak obraził nauczycieli, nazywając ich „bumelami”.

Czy czasem nie jest tak, że my, nauczyciele, jesteśmy trochę bumelami i nie nadążamy również za tym, jak uczą się uczniowie? – pytał.

Całą sytuację możemy ujrzeć na twicie:

twitter.com


Problem jest taki, że każdy kto choć trochę interesuje sie sprawami dzisiejszej młodzieży zrozumiał co mówił poseł Witczak. Pytał - może niezbyt wyraźnie - czy nauczyciele nie są boomerami, co w młodzieżowym slangu oznacza osobę konserwatywną, przestarzałą, odporną na nowe technologie, nie rozumiejącą spraw młodzieży, po prostu osobe z czasów powojennego wyżu demograficzno - gospodarczego (baby boom)

Czy to jest obraza? Szczerze wątpię. Może dla kogoś kto za punkt honoru stawia sobie bycie modnisiem.


Tyle, że Readakcja wPolityce, zrozumiała to jako "bumel" - słowo które nie istnieje, ale kojarzy się z bumelantem - słowem z głębokiego PRLu którym okrelano leniów, nierobów, amatorów łatwego grosza. 

Publikując powyższy artykuł i eksponujac go tak mocno na stronie Redakcja wPolityce wyraźnie pokazała to, co zwykle redakcje starają się zamaskować: że nie rozumie współczesności i ma z nią dość słaby kontakt. Jeśli myśli, to kategoriami PRL.


Czy jestem tym zaskoczony? Skądże. To jedynie potwierdza moje wcześniejsze obserwacje, że o ile w kwestiach politycznych i wielu innych publicyści prawicowi to cenne źródło informacji, czasem niezywkle inspirujący analitycy, to w kwestii edukacji, tego co współcześnie dzieje się w szkołach są to zwykłe jełopy - czyli ci bardziej ostrożni, nie mówią nic lub są zwykłymi kserokopiarkami przekazów od mocodawców, a ci z większymi cochones i większym wigorem walą andronami opartymi na czasach gdy sami byli uczniami. I o ile na tamte czasy mogły to być myśli cenne, to dziś wzbudzają jedynie uśmiech politowania ponieważ zupełnie nie przystają do realiów. A publicyści prawicowi są - stety nie-stety - zwykle znacznie bardziej oblatani cwani i z większą wiedzą i inteligencją niż politycy prawicy zwłaszcza ci z Prawa i Sprawiedliwości.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo