foros foros
73
BLOG

Kampania kompetencji

foros foros Polityka Obserwuj notkę 7

 Andrzej Olechowski nawoływał niedawno by spojrzeć na kandydatów nie z punktu widzenia emocji, ale funkcji jaką mają pełnić. Spróbujmy pójść za radą doktora ekonomii.

Jakie funkcje w polskim systemie państwowym pełni prezydent? 
Po pierwsze polityczną. Jest de facto 3 izbą parlamentu z prawem weta, mianuje ważnych urzędników państwowych, szefów instytucji, odgrywa ważną rolę w polityce międzynarodowej, jak i wewnętrznej.
Po drugie reprezentacyjną. Reprezentuje majestat RP, jest głową tego państwa.
Po trzecie koncyliacyjną. Ma być arbitrem w sporach. 
Po czwarte strategiczną. Ma wszelkie dane ku temu, by wskazywać najważniejsze kierunki polityki państwa.
 
Jeśli chodzi o kandydatów, to w grę wchodzą reprezentanci 4 partii parlamentarnych oraz pozaparlamentarny duet PO bis (czyli Piskorski Olechowski).
 
Polityka. Rozumieć ją będziemy jako umiejętność przeprowadzania swoich projektów.
Wśród 5 kandydatów jest 3 szefów partii politycznych, sprawność ta jest więc niewątpliwie duża. Wyróżniają się szczególnie Pawlak i Kaczyński. Obaj zaczęli od bardzo wysokiego poziomu, potem przeżyli czas upadku, by powrócić w glorii zwycięzców. Obaj byli premierami, przeprowadzali wiele trudnych projektów politycznych, posmakowali prosperity i kryzysu. Obaj mają silnie rozwinięty instynkt przywództwa. 
Napieralski jest zdolny, ale młody. 
Komorowski to polityk do niedawna drugiego szeregu. Ma doświadczenie ministerialne oraz parlamentarne, nie przeprowadzał jednak żadndych większych projektów politycznych. Jako minister ON uważany był raczej za człowieka, który jest rządzony przez armię, a nie odwrotnie. 
Dr Olechowski z niejednego pieca chleb jadł, był dziennikarzem radiowym, ekonomistą przy ONZ, ministrem finansów i spraw zagranicznych, agentem wywiadu gospodarczego. Tworzył dwie partie, które weszły do parlamentu: BBWR i PO. Jedna jednak szybko się rozpadła, z drugiej Olechowski został wyautowany. Jego samodzielna inicjatywa, Ruch Stu, chyba nie osiągnęła tytułowej liczby członków.
 
W polityce zagranicznej niewątpliwie kompetencje mają Pawlak, Kaczyński i Olechowski, przynajmniej z racji pełnionych funkcji. Przy czym dwóch pierwszych ma te kwestie na świeżo, Olechowski musiałby sobie wiele rzeczy odświeżyć. Napieralski uczy się. Komorowski równeż dopiero się uczy. 
Jeśli chodzi o znajomość języków obcych wyróżniają się Olechowski i Pawlak. Reszta porozumiewa się w języku rodzimym. 
W polityce wewnętrznej wszyscy kandydaci mają wystarczające kompetencje.
 
Reprezentacja. Tutaj koncentrować będziemy się na osobowości, kontakcie z narodem, wyglądzie. 
Jeśli chodzi o wygląd wyróżniają się niewątpliwie korzystnie Olechowski i Komorowski. Wzrost, wygląd, stosowna postura. Powolność w ruchach. Pewna ociężałość. Pawlak jest nieco za sztywny, ma zbyt mało emocjonalną twarz (może gdyby zapuścił wąsy?). Kaczyński nie ma zbytnio pociągającej urody.
Jeśli chodzi o kontakt z narodem, czyli przemówienia dr Kaczyński wyróżnia się w sposób zdecydowany, jest urodzonym mówcą. Potrafi być i trybunem ludowym i dowcipnym i bystrym mówcą parlamentarnym. Już nie tak dobry, ale w polskiej rzeczywistości i tak w ekstraklasie jest Olechowski. Od Kaczyńskiego jest on lepszy w rozmowach z dziennikarzami, gorszy w przemówieniach wiecowych. Dla Pawlaka przemówienia to raczej pięta achillesowa. Inżynierowie sprawdzają się raczej w działaniu. Napieralski w tym obszarze to produkt politycznego marketingu. Komorowski w przemówieniach wypada sztywno, nie umie znaleźć kontaktu ze zgromadzonym tłumem, co widać było wyraźnie podczas ostatnich uroczystości żałobnych. Jeśli zaś próbuje się rozluźnić, zażartować zawsze komuś nadepnie na odcisk (Moskwa, komitet honorowy, in vitro itp.).
Osobowość i droga życiowa. Komorowski i Kaczyński mają piękną kartę solidarnościową. Wywodzą się też ze starej polskiej inteligencji. Ich przodkowie zasiadali w Sejmie Wielkim. Komorowski jest też głową rodziny i ojcem pięciorga dzieci, Kaczyński zaś doktorem prawa. Kaczyński jest znacznie bardziej inteligentny, błyskotliwy, Komorowski stabilniejszy i nie ma doprawionej gęby. Jednak gęba Kaczyńskiego jest dziś osłabiona cieniem tragicznej śmierci brata. 
Napieralski reprezentuje dynamikę, ale i sztuczność marketingowego chowu. Olechowskiemu zawsze będzie wypominana przeszłość agenta bezpieki.  Pawlak to człowiek intelektualnie bardzo ciekawy, skryty, ale stabilny.
 
Koncyliacyjność. Bycie arbitrem. Żaden szef czy działacz wysokiego szczebla dużej partii politycznej nie będzie bezstronny. Osobiście zwracałbym tutaj uwagę na fakt, czy osoba taka potrafi wznieść się ponad interesy polityczne swojej partii. W przypadku Kaczyńskiego odpowiedż jest pozytywna. Chodzi tu o przypadki powołania do rządu Religi, Gilowskiej, Gęsickiej. Chodzi tu nie tylko o zmianę linii partii w tych obszarach ale o odcięcie partyjnego establiszmentu od części lukratywnych stanowisk (jednak nie poszło to tak daleko by powoływać wojewodów z konkursów). Kaczyński potrafi też myśleć i wdrażać w życie działania niekonwencjonalne ale pragmatycznie słuszne (sojusz z Lepperem i Giertychem, sojusz z ZSL i SD). Ważne jest, że potrafi wziąć na swoje barki odpowiedzialność. 
Komorowski, póki co, jest koncylialistą retorycznym. Napieralski to znak zapytania a Olechowski, chyba ma za małą siłę przebicia i wagę by być realnym arbitrem. Pawlak zaś mógłby być arbitrem b. dobrym w kwestiach nie dotyczących rolnictwa.
 
Strategiczny rozwój państwa. Myślę, że z przedstawionych kandydatów tylko dwóch jest w stanie udźwignąć tego typu problem. To Pawlak i Kaczyński. Obaj na inny sposób, obaj jednak dysponują i stosownymi kwalifikacjami, i doświadczeniem, i walorami intelektualnymi. Kaczyński znany jest ze stawiania prawdziwych diagnoz. Pawlak ze skutecznego działania. Sadzę, że potrafiliby sobie dobrać właściwych współpracowników.
O wymiarze intelektualnym Komorowskiego świadczy jego poezja. Również jego ostatnie wypowiedzi dla dziennikarzy. Komorowski nie jest człowiekiem głupim, ale myśli, że jest mądry i sprytny i to jego największy błąd. Czy potrafi dobrać sobie współpracowników? Mówiąc szczerze zastanawiam się kto tu kogo dobiera. 
Grzegorz Napieralski pod tym względem mógłby być bardzo ciekwym eksperymentem, z dużymi szansami na powodzenie. 
Andrzej Olechowski. Sądzę, że  tego typu kwestiami pan Andrzej nie zajmowałby się na poważnie. 
 
Podsumowanie. Każdy oczywiście wybierze wg swoich potrzeb. Moim zdaniem, pod względem kompetencji, zdecydowanie wyróżniają się dwaj kandydaci: Pawlak i Kaczyński. Przy czym największą wadą Kaczyńskiego jest to, że jest zbyt dobry na to stanowisko, powinien być premierem. Pawlaka zaś popiera zbyt mała partia. 
Poza tym Kaczyński może za bardzo uwikłać się w budowanie swojej partii, Pawlak zaś jest niepokojąco bliski Rosji. 
Gdyby Jarosław Kaczyński odciął się, na ile to możliwe, od wewnątrzpartyjnych rozgrywek mógłby być prezydentem wybitnym, który wyznaczy najważniejsze kierunki rowojowe kraju. Podobnie jak Dmowski w II RP. 
Waldemar Pawlak mógłby być prezydentem bardzo dobrym. Wariantem mnie ryzykownym niż Kaczyński.
Szczerze mówiąc tandem Kaczyński Pawlak,wszystko jedno, który prezydentem, który premierem, byłby, moim zdaniem, najlepszym wariantem rozwojowym dla Polski. 
 
Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka