Premier Tusk dwoi się i troi, jest w 12 miejscach naraz, by popędzić kota miejscowym. Koordynuje akcję antypowodziową. Pilnuje Marszałka Komorowskiego, by ten nie błysnął kolejną samodzielną myślą. Ba, osobiście, podczas konferencji prasowej, udziela społeczeństwu informacji o stanie akcji przeciwpowodziowej. Wszystko pod presją stada dziennikarzy, w spalinach wozów trasmisyjnych.
Zachodzi obawa, ile może wytrzymać jeden człowiek, choć w formie to jednak nie najmłodszy.
Szczęściem dzisiaj przyszedł sukurs. Rzecznik Graś udzielił wywiadu.


Komentarze
Pokaż komentarze