Dynamiczne entree okrętu reform Platformy wywołało w narodzie powszechny entuzjazm.
Ten gigantyczny i odpowiednio do wagi, nagłośniony przez media sukces, spowodował przejście przez nasz kraj masowych fal poparcia dla rządu (w tym czasie reżimowe media bredzą coś o trzeciej fali powodziowej, taki obiach!). W miastach, miasteczkach i wioskach spontanicznie powstają komitety poparcia dla reform (od imion i nazwisk liderów nazywane raz TKS, raz TGB).
We wsiach entuzjastyczne poparcie dla reform jest tak wielkie, że pod znakiem zapytania staje kampania żniwna. Ponoć sołtys wioski Przeździechy wraz z delegacją koła gospodyń wiejskich, mimo najintensywniejszych prac żniwnych, wyjechał na jedynym w wiosce kombajnie, by osobiście złożyć wyrazy uszanowania prezydentowi - elektowi. Niestety trasa do Bud Ruskich była zakorkowana volvami i mercedesami młodych, wykształconych z wielkich miast. Starosta powiatu rozważa jednak pożyczenie dzielnym przeździeszczanom sowojego osobistego kombajniku.
Niestety, jak to zwykle bywa, tu i ówdzie zdarzają się odizolowane wysepki wstecznictwa i czarnowidztwa.
W antysemickiej, ciemnogrodzkiej stacji radiowej wystąpił przedstawiany jako profesor SGH (ha ha, dobre sobie) i członek RPP niejaki A. Kaźmierczak.
Wbrew oczywistym faktom usiłował on zakrakać rzeczywistość twierdząc, iż:
a. na ten rok przewidywany jest rekordowy deficyt finansów publicznych wynoszący ponad 52 mld zł, czyli 2 razy więcej niż przewidują to normy unijne traktatu z Maastricht.
b. Polsce grozi obniżenie ratingu, a tym samym konieczność płacenia większego oprocentowania (odsetki od długów wynosić maja dziś ok. 35 mld zł).
c. Realne staje się osiągnięcie przez sektor finansów publicznych zadłużenia rzędu ponad 55% PKB, co stanowiłoby przekroczenie progu ostrożnościowego i wymusiło likwidację deficytu budżetowego, a co za tym idzie gwałtowne cięcia.
Zdecydowany odpór tym z gruntu fałszywym tezom dał prometeusz polskich reform prof. dr hab. premier Leszek Balcerowicz. Występując na falach najbardziej cool stacji telewizyjnej w Polsce profesor Balcerowicz wyraźnie wyartykułował najważniejsze potrzeby reformatorskie naszego kraju na czas pierwszego roku nieskrępowanych, modernizacyjnych rządów Platformy Obywatelskiej.
Są to w kolejności:
1. Napisanie programu zwiększenia zatrudnienia w gospodarce
2. Intensyfikacja prywatyzacji
3. Ewentualnie likwidacja nakładających się i sprzecznych przepisów (evviva Palikmiot)
Dociskany przez prezentera stacji, o kwestię finansów publicznych prof. Balcerowicz dodał jeszcze 4 punkt rocznego programu reform:
4. Wszczęcie debaty o finansach publicznych.
Przyjrzyjmy się dokładnie śmiałemu programowi reform, który bez ceregieli nazwać możemy III planem Balcerowicza:
Pan Profesor za najważniejsze uznaje pisanie programów i debaty. Żadnych cięć, gwałtownych zmian, niezbędnych usprawnień. Czyż nie jest to najwspanialsza recenzja naszej gospodarki dyrygowanej przez prof. Jacka Vincenta Rostowskiego? Dodajmy do tego intensyfikację prywatyzacji, w czasie kryzysu, którego głównym przejawem są braki kapitału! Czyż to nie jest to po prostu laurka wystawiona przedsiębiorstwom publicznym pozostającym w świetnej kondycji dzięki zarządom powołanym przez PO?
Jedyne co razi w III programie reform Balcerowicza to jednak pewien minimalizm. Tylko 4 punkty do zrealizowania? Toż sama komisja Palikota w 500 dni zrealizuje 500 reform! A może nawet 5000!!!
Co tak skromnie panie profesorze?! Przybyło latek na karku? Nie widzi Pan powszechnego entuzjazmu w narodzie? Runu na reformy? Może już czas rozstać się z bieżnią i ruszyć na boisko piłkarskie? Platforma to młodzi, wykształceni i dobrze sytuowani. Jeśli ktoś nie nadąża, cóż... Kryptopisowców nie brakuje...
Na koniec pieśń zwycięzców.
Ci z pieśni to chłopcy z Platformy, a tak jak na zdjęciach będzie wyglądała Warszawa jeśli będą nią rządzić pisiaki:
PS
Panu Prezydentowi Elektowi nalezą się brawa za wspaniałą aferę osłonowa dla reform jaką było zaabsorbowanie ciemnogrodu tzw. wojną o krzyż.
Tylko co to za ściema, że już na początku sierpnia koniec takiej fajnej akcji?
Inne tematy w dziale Polityka