Debata belwederska: "Kościół i lewica: porzucone ideały?".
Jego Ekscelencja Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Maria hrabia Komorowski wspomina rozmowę ze starym zakonnikiem:
On mi powiedział: panie profesorze, niech pan się tak bardzo nie przejmuje, bo nie ma czym. To wszystko załatwia święty Franciszek. Jak już franciszkanie nagromadzą tych dóbr, jak on widzi, że to nie służy biednym, to zawsze przychodzi ktoś i im to wszystko zabiera. Raz to byli hitlerowcy, potem komuniści
- stwierdził prezydent.
Myślę sobie, że jest gdzieś zapotrzebowanie na postawę świętego Franciszka w każdym człowieku, niezależnie, czy ma wrażliwość bardzo lewicową, czy bardzo prawicową.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)