Polska, spośród państw Europy Środkowo-Wschodniej, w dobie światowego kryzysu osiągnęła najwyższy wzrost PKB, a w latach 2004-2008, w czasie wyraźnego wzmocnienia finansowego, była jednym z krajów, którego rozwój gospodarczy znacznie zbliżył do poziomu Starej Unii – to najważniejsze wnioski z raportu PriceWaterhouseCoopers (PwC). Raport, przedstawiony na XXI Forum Ekonomicznym w Krynicy, jest podsumowaniem mijających siedmiu lat po unijnej akcesji.
Głównymi mechanizmami wzrostu gospodarczego w państwach Europy Środkowo-Wschodniej w okresie tuż po wstąpieniu do Unii Europejskiej były zwiększone inwestycje, zwłaszcza zagraniczne, oraz eksport, dlatego też większe szanse na poprawę sytuacji finansowej miały kraje położone bliżej Europy Zachodniej. Prof. Witold Orłowski, Główny Doradca Ekonomiczny PwC, wskazał na Polskę, Słowację i Czechy, jako to kraje, którym udało się pod względem rozwoju gospodarczego zbliżyć do Europy Zachodniej. Istotnym czynnikiem wspierającym nowych członków Unii Europejskiej okazały się również regularnie napływające fundusze unijne, bez których kryzys finansowy okazałby się zdecydowanie bardziej dotkliwy.
Raport „Konkurencja, współpraca, solidarność europejska” przedstawia liczne badania, na podstawie których ocenia stopień postępu w tej części Europy. Za wyjątkiem Słowenii i Węgier wyraźnie wzrósł wskaźnik poprawy infrastruktury, Bułgaria i Rumunia są natomiast jedynymi krajami, w których ten wskaźnik się zmniejszył. Znacznie gorzej kształtują się wyniki badań dotyczących rozwoju biznesu - wskaźnik skomplikowania systemu podatkowego, czyli czas, jaki firma poświęca na wypełnienie obowiązków podatkowych, pokazuje wprawdzie, że w większości krajów sytuacja się poprawiła, choć, na co zwrócił uwagę prof. Orłowski, głównie ze względu na wolę polityczną państw członkowskich postęp ten nie przybliżył w istotny sposób państw EŚW do Europy Zachodniej.
Po 4 latach przyspieszonego rozwoju nastąpił wyraźny kryzys, który, podobnie jak państwa Europy Zachodniej, poważnie dotknął nowych członków Unii Europejskiej. Wyniki gospodarcze w środkowo-wschodniej części kontynenty były jednak niezwykle zróżnicowane – od dramatycznego spadku PKB w krajach nadbałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia) do umiarkowanego wzrostu, jaki zaobserwowano w Polsce i Białorusi – mówił prof. Orłowski. Różnice te wynikają z położenia, w jakim europejskie państwa znajdowały się w czasach tuż przed kryzysem – te, które wcześniej miały niezrównoważoną sytuację finansową i funkcjonowały w rosnącym zadłużeniu, zdecydowanie trudniej zareagowały na recesję.
Przed Europą czas wielkich prób. Trudna perspektywa dalszego rozwoju zależy przede wszystkim od sytuacji na świecie, ale również od swoistego testu solidarności wśród członków Wspólnoty Europejskiej – od sprawiedliwego kształtowania budżetu UE, polityki wewnętrznej i klimatycznej czy bezpieczeństwa energetycznego.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)