Tego nie przewidzieli ekonomiści. "Dane o inflacji są wręcz sensacyjne"

Redakcja Redakcja Inflacja Obserwuj temat Obserwuj notkę 24
Inflacja w Polsce niespodziewanie spadła. Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wskaźnik CPI w maju 2026 roku wyniósł 3,1 proc. rok do roku. To wynik wyraźnie niższy od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu inflacji do 3,7 proc. Pojawiają się więc pytania o przyszłe decyzje Rady Polityki Pieniężnej i perspektywy dla stóp procentowych. Eksperci z Alior Banku piszą nawet, że doszło do sensacji.

Inflacja w maju niższa od prognoz

Według odczytu GUS inflacja w maju 2026 roku wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym. To duże zaskoczenie dla rynku, ponieważ większość ekonomistów zakładała wyraźny wzrost wskaźnika cen konsumpcyjnych - spodziewali się wyniku 3,7 proc. Jeszcze większą niespodzianką okazały się dane miesięczne. W porównaniu z kwietniem ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,3 proc. Tymczasem analitycy oczekiwali wzrostu o około 0,2 proc.

Ostateczny odczyt inflacji za maj GUS opublikuje w połowie czerwca. Możliwe są jeszcze niewielkie korekty. 

- Inflacja w maju spadła do poziomu 3,1%. Wyraźnie poniżej oczekiwań analityków, którzy oczekiwali wzrostu do 3,7%. Polska gospodarka kolejny raz pokazuje odporność na zewnętrzne szoki - skomentował odczyt Andrzej Domański, minister finansów. 

 


Żywność tańsza, ale energia i paliwa wciąż drożeją

Wraz z szybkim szacunkiem GUS opublikował również dane dotyczące głównych kategorii wydatków gospodarstw domowych. W ujęciu rocznym ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,5 proc. Energia była droższa o 5 proc., natomiast paliwa do prywatnych środków transportu podrożały aż o 12,3 proc.

Sytuacja wygląda jednak inaczej w porównaniu z poprzednim miesiącem. W maju żywność i napoje bezalkoholowe potaniały o 0,3 proc., a ceny paliw spadły o 0,1 proc. Ceny energii pozostały bez zmian. Wolniejszy wzrost cen żywności odpowiada za zaskakująco niski odczyt inflacji. 


"Dane sensacyjne" 

Analitycy mBanku oceniają, że głównym powodem spadku inflacji był słabszy wzrost cen żywności. Ich zdaniem inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający cen żywności i energii, prawdopodobnie ustabilizowała się w okolicach 3 proc.

Według prognoz ekonomistów w czerwcu inflacja może ponownie lekko wzrosnąć, jednak już w lipcu istnieje szansa na odczyt rozpoczynający się od "dwójki”. Korzystnie na ceny powinny wpływać niższe notowania ropy naftowej, które mogą przełożyć się na tańsze paliwa.

Również analitycy ING wskazują, że najnowsze dane są pozytywnym zaskoczeniem. Ich zdaniem niższa inflacja zmniejsza presję na Radę Polityki Pieniężnej. Eksperci ING przewidują, że w 2026 roku stopy procentowe mogą pozostać bez zmian.

Ekonomiści Banku Pekao w komunikacie w mediach społecznościowych określili najnowszy odczyt GUS jako "drugą największą pozytywną niespodziankę inflacyjną w historii”. Jeszcze mocniej komentują dane analitycy Alior Banku. – Majowe dane o inflacji CPI w Polsce są wręcz sensacyjne – zaznaczyli eksperci banku.

Podobne wnioski płyną z analiz PKO BP. Według ekonomistów banku najnowsze dane pokazują, że oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych były w ostatnim czasie przesadzone. Analitycy zwracają uwagę, że wpływ wzrostu cen energii na gospodarkę jest ograniczany przez działania osłonowe, a dane nie wskazują na narastanie presji inflacyjnej w innych segmentach gospodarki.  


Fot. Zakupy w sklepie/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj24 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Gospodarka