Uczestnicy jednej z najważniejszych podczas krynickiego forum debat spierali się, czy potrzebna jest rozbudowa struktury Unii Europejskiej, aby wesprzeć skutecznie szanse wyjścia z kryzysu ekonomicznego, jaki dotknąl całą Europę.
- To, że traktujemy Europę jako wspólny dom jest niezwykle ważne – mówił moderator dyskusji Gunter Verheugen. Tym ważniejsze, że wszelkie transakcje w ramach UE wymagają wzajemnego zaufania.
Warunkiem wyjścia z kryzysu, zdaniem Ene Ergmy z Estonii jest współpraca i wzajemne wspieranie się poszczególnych krajów. To niewątpliwe. Jednakże – i to jest kłopot poważny, dodawał zaraz Ergmy – gdy zarobki w naszym kraju spadają, nasi obywatele nie będą w stanie zrozumieć, dlaczego mają pomogać innym, np Grekom. Do tego trzeba im najpierw wszczepić wiarę w Unię Europejską.
Inni paneliści byli zwolennikami tezy, że siła UE leży w zdrowej gospodarce poszczególnych krajów członkowskich. Rządy krajowe muszą mieć u siebie wszystkie księgi finansowe w porządku. Unia nie jest w stanie tego ani dopilnować, ani egzekwować.
Trzeba być bardzo ostrożnym w w próbach rozszerzenia, nazwijmy to rządu europejskiego. Ostatnio pojawil sie postulat utworzenia nowego urzędu – Europejskiego Ministra Finansów. Włodzimierz Cimoszewicz skwitował to tak: - Unia Europejska potrzebuje lepszego rządu, bardzie sprawnego, a nie większego. Wystarczą w zupełności ministrowie finansów w każdym kraju. To same państwa wchodzące w skład UE winny być odpowiedzialne przed własnymi obywatelami za realizację obowiązkow jakie nań spoczywają.
W sprawach finansowych uczestnicy debaty widzieli dwa problemy. Pierwszy, w jaki sposób pieniądze, które przepływaja z bogatych krajow do biedniejszych są używane. Co zrobiono z tymi pieniędzmi? Zainwestowano je czy przejedzono? Obywatele muszą dostać nowe bodźce do przejścia przez kryzys. Gospodarki muszą sie otowrzyć na nowe dziedziny. Jedną z nich mogą stać się uslugi, w ktorych można znaleźć setki tysięcy nowych miejsc pracy.
Drugi problem finansowy sprowadza się do euro. Nie możemy mieć jedenj waluty we wszystkich krajach, jeśli każde z 27 państw UE ma inny sytem podatkowy. To musi wywoływać stałe zakłócenia.
Zamiast więc myśleć o rozszerzeniu obszaru euro, powiększaniu biurokaracji UE, należy poprawić jakośc jej działań w ramach już istniejących struktur i mechanizmów.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)